KrajAbp Lenga przerywa milczenie. Padły mocne słowa

Abp Lenga przerywa milczenie. Padły mocne słowa

Abp Jan Paweł Lenga
Abp Jan Paweł Lenga / Źródło: YouTube / Media Narodowe
Dodano 332
– Chwała Boża jest poniżana, Chrystus jest detronizowany nie tylko jako człowiek, ale jako Bóg – mówił na antenie wRealu24.pl abp Jan Paweł Lenga.

Z informacji przekazanej KAI przez kanclerza włocławskiej Kurii wynika, iż decyzją decyzją biskupa włocławskiego Wiesława Meringa abp Jan Paweł Lenga ma powstrzymać się od głoszenia kazań i publicznego przewodniczenia liturgii. Duchowny otrzymał także zakaz wypowiedzi dla mediów. Sprawę w mocnych słowach komentowali m.in. Tomasz Terlikowski i ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Teraz głos zabrał sam abp Lenga. – Chwała Boża jest poniżana, Chrystus jest detronizowany nie tylko jako człowiek, ale jako Bóg. Na Jego miejsce głosi się wszystko – protestantyzm, muzułmaństwo, żydostwo, pachamamę, obrzędy bałwochwalcze w Watykanie (…) i wszystkie inne –izmy, które nie są zgodne z nauką Chrystusa. Wzywam tych biedaków biskupów i papieża również w tym, aby się nawrócili i głosili Chrystusa i nauki, których ich nauczył. Jeżeli nie będą ich głosić to nie są pasterzami z Jego woli – powiedział abp Jan Paweł Lenga na antenie wRealu24.pl. Hierarcha postanowił przerwać milczenie i wystąpił w programie Stanisława Krajskiego.

"bp Mering mi tego nie zabroni, ani nikt inny"

Jak zaznaczał, skoro po przyjeździe z Kazachstanu do Polski nie został zaproszony przez biskupów do Konferencji Episkopatu Polski, to nie podlega władzy biskupa miejsca ani nuncjusza apostolskiego, a jego bezpośrednim przełożonym jest papież.

Abp Lenga odniósł się do listu, który otrzymał od bp. Wiesława Meringa z diecezji włocławskiej. Jak podkreśłił, w piśmie nie ma żadnego uzasadnienia decyzji o zaprzestaniu głoszenia kazań i występów publicznych. – Chrystus dał pełnomocnictwa przez Kościół, aby głosić go w porę i nie w porę. I będę go głosił dopóki jestem żywy. Ani bp Mering mi tego nie zabroni, ani nikt inny. (…) Ja należę do Kościoła katolickiego i chcę, aby miał on swoją prawdziwą twarz, taką jaką dał mu Chrystus – podkreślił. – Taka prośba biskupa nie ma żadnego wpływu na moje działanie i to co głoszę – sprecyzował.

Reagując na zakaz udzielania "skrajnych wypowiedzi" w mediach, wspomniał, że żałuje, że bp Mering nie komentuje „skrajnych wypowiedzi” biskupów z Niemiec i nie upomina ich, aby nie wypowiadali się w tak szkodliwy dla Kościoła sposób.

"Trzeba skończyć z synodami"

Komentując obecną sytuację w Watykanie, abp Lenga stwierdził, że "trzeba skończyć z tymi synodami, bo one wykończą Kościół". – Tam zbierają się progresiści i gadają bzdury. Oni nie troszczą się o Kościół. Im nie chodzi o obronę Kościoła katolickiego i Jezusa Chrystusa – powiedział. Kolejny raz nawiązał do zachowania niemieckich biskupów, którzy, w jego opinii, czynią zło Kościołowi, idąc drogą synodalną.

– Bp Mering jakoś tego nie zauważa i nie pacyfikuje tamtych biskupów z Niemiec – stwierdził, chwaląc przy tym reakcję biskupów Ukrainy, którzy upomnieli hierarchów z Niemiec.

Abp. Jan Paweł Lenga to emerytowany biskup Karagandy w Kazachstanie,który od 2011 roku przebywa w klasztorze księży marianów w Licheniu Starym na terenie diecezji włocławskiej. O arcybiskupe było głośno w ostatnim czasie za sprawą jego występu w programie "Warto rozmawiać". Duchowny wyraził tam pogląd, iż "bardzo dobrze, że Benedykt XVI zabrał głos w sprawie celibatu". – Warto było go jednak zabrać trochę wcześniej, bo jest bardzo poważny i nie byłoby zamętu, do którego dzisiaj dopuszczono w Kościele katolickim – dodał. – 200 lat temu masoni z loży Wenta postanowili walczyć z Kościołem. Mówili: wejdziemy do seminariów z naszymi liberalnymi ideami, staniemy się księżmi, potem biskupami i w ten sposób zniszczymy Kościół. Minęło 200 lat i widzimy jak udało się w wyniku tej operacji psuć Kościół. (...) Trzeba o tym mówić, ponieważ właśnie przez tego typu operacje mamy obecny zamęt. Właśnie dlatego wielu biskupów i kardynałów nie ma pogłębionej wiary i dlatego tak wielu chce dziś korygować naukę Chrystusa. Takie podejście to zwykła zdrada i niszczenie Kościoła – podkreślał.

Czytaj także:
Mówił o zdradzie i niszczeniu Kościoła. Episkopat reaguje na słowa abp. Lengi

/ Źródło: wrealu24.pl, pch24.pl
/ mpu

Czytaj także

 332
  • Elodie IP
    W wizjach świętych szafarze po śmieci mają spalone dłonie, za świętokradztwo. Szafarze powinni czym prędzej nawrócić się, a episkopat, który dopuścił do tego też będzie smażył się w piekle. Komunia św. podawana przez niegodnego szafarza jest nieważna.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • 1000 lat pozniej IP
      Jak fajnie znowu schizma
      Dodaj odpowiedź 3 2
        Odpowiedzi: 0
      • Gertrude Stein IP
        „Lucjan” jest „Lucjanem”, jest „Lucjanem”, jest „Lucjanem”.
        Dodaj odpowiedź 1 0
          Odpowiedzi: 0
        • Powstaniec IP
          Księże Arcb. tak trzymać. Chwała za odwagę. Nie zgadzamy się na kościół z St Galen. Tam co prawda do komunii chodzą bez spowiedzi, o piekle nie słyszeli. P Jezus jest tylko do przebaczania,czyli rajskie życie.A tak naprawdę brednie kompletne.
          Dodaj odpowiedź 19 1
            Odpowiedzi: 0
          • Max Blitz IP
            Wielka Schizma Lechicka...
            Dodaj odpowiedź 1 5
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także