Podczas liturgii patriarcha użył terminu "normalizacja" w sensie duchowym, wzywając wiernych do pojednania się i życia w pokoju między sobą. Jednak duchowni i przywódcy islamscy zinterpretowali ten termin jako polityczne odniesienie do rzekomej normalizacji stosunków z Izraelem, co wywołało szybką reakcję opinii publicznej.
W wyniku tej interpretacji niektórzy przywódcy islamscy zażądali aresztowania kardynała Sako, a patriarcha zaczął otrzymywać liczne pogróżki, niektóre bardzo poważne.
Kościół reaguje na zagrożenie
Archieparchia chaldejska wydała publiczne oświadczenie, w którym wyjaśniła, że kardynał Sako odnosił się do normalizacji stosunków kulturowych i cywilnych w Iraku w ogóle – pobudzenia turystyki, współżycia międzyreligijnego – a nie do nawiązania stosunków z Izraelem. Według tego samego źródła, mimo że patriarcha wyraźnie wyjaśnił, że jego przesłanie nie miało charakteru politycznego, a wyłącznie duchowy, eskalacja wrogości nie ustała.
Chaldean Press wskazuje, że po konsultacji z wiernymi chaldejskimi można stwierdzić, iż większość z nich nie dostrzegła żadnego przesłania politycznego w słowach patriarchy podczas Mszy bożonarodzeniowej. Mimo to niektóre grupy islamskie zaostrzyły swoje żądania, wzywając nie tylko do jego aresztowania, ale nawet do egzekucji.
W tym kontekście sam kardynał Sako miał powiedzieć: "Jeśli chcą mnie postawić przed sądem i stracić dla dobra Iraku, niech tak będzie".
Chrześcijanie prześladowani w Indiach
Z kolei arcybiskup Goa i Damanu ostrzegł przed rosnącym poczuciem niepewności wśród mniejszości religijnych w Indiach. W swoim orędziu noworocznym kard. Filipe Neri Ferrão stwierdził, że ostatnie ataki zagrażają fundamentom kraju.
Doniesienia o incydentach podczas obchodów świąt Bożego Narodzenia wskazują na "niepokojącą erozję wolności religijnej" w tym kraju o największej na świecie liczbie ludności – powiedział hierarcha, cytowany przez portal Licas.news.
Kard. Ferrão złożył również noworoczne życzenia i modlił się "o dary pokoju dla naszych rodzin, harmonii dla naszych społeczności i jedności dla naszego państwa i narodu". Jednocześnie wyraził "głębokie zaniepokojenie" atakami na mniejszości, co – jak powiedział – jest "bolesnym świadectwem" narastającej atmosfery strachu i niepewności. Podkreślił, że takie akty "zatruwają moralną tkankę naszego narodu", który tradycyjnie miłuje pokój.
Czytaj też:
Kontrola Mszy, wyrzucani księża. Ten kraj prześladuje katolikówCzytaj też:
W Europie narasta liczba aktów agresji wobec chrześcijan
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
