Salam Alejkum, Almaniya
  • Jan BogatkoAutor:Jan Bogatko

Salam Alejkum, Almaniya

Dodano: 
Cem Özdemir poprowadził Zielonych do zwycięstwa w Badenii-Wirtembergii
Cem Özdemir poprowadził Zielonych do zwycięstwa w Badenii-Wirtembergii Źródło: PAP/EPA
Cem Özdemir mówi o sobie: „Jestem anatolijskim Szwabem”. Jak nakazuje lewicowa tradycja, jest wegetarianinem, co cechuje wielu jego młodych niemieckich wyborców bez „korzeni imigranckich”.

Z oficjalnych tymczasowych wyników wyborów w Badenii-Wirtembergii wynika, że ponownie ich zwycięzcą zostali Zieloni. Wprawdzie ze stratą, ale CDU, której udało się zdecydowanie poprawić poprzedni wynik, nie udało się pokonać przeciwnika w wyborach i koalicjanta w rządzie. Zieloni uzyskali 30,2 proc. głosów i tym samym 56 miejsc w Landtagu (zaledwie o jedno mniej niż poprzednio). CDU zanotowała na swoim koncie 29,7 proc. głosów i tyle samo krzeseł w miejscowym parlamencie co Zieloni, czyli aż o 13 więcej niż w ostatnich wyborach (co doprowadziło już do pierwszych niesnasek między obiema partiami). SPD straciła w tych wyborach połowę miejsc, z cudem pokonując próg wyborczy, wynoszący w Badenii-Wirtembergii 5 proc. Alternatywa dla Niemiec zdobyła zaś 35 miejsc w Landtagu, uzyskując aż dwa razy większe poparcie niż pięć lat temu, co też daje wiele do myślenia. Zwłaszcza przed wyborami do landtagów w Niemczech Wschodnich. Ale premierem rządu krajowego w Stuttgarcie zostanie – jak wszystko na to wskazuje – Cem Özdemir, polityk Zielonych, stary partyjny wyga z doświadczeniem na federalnym parkiecie. Zastąpi on w fotelu premiera swojego partyjnego towarzysza, Winfrieda Kretschmanna, od którego jest zresztą o 17 lat młodszy. Nawiasem mówiąc, renomowane instytuty badania opinii publicznej w Niemczech, jak Forschungsgruppe Wahlen (dla stacji telewizyjnej ZDF), INSA (dla tabloidu „Bild”) czy Infratest dimap (dla pierwszego programu TV ARD), nie wywróżyły w ostatnich badaniach przed wyborami wyraźnego zwycięstwa Zielonych. Większość wyników badań wskazywała na ich klęskę.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także