"Do Rzeczy" nr 24: Gdzie zniknęli słudzy Ukrainy?

"Do Rzeczy" nr 24: Gdzie zniknęli słudzy Ukrainy?

Dodano: 
Gdzie są słudzy Ukrainy w Polsce?
Ukraina nie jest państwem nazistowskim. To raczej neofeudalna patologia. Niemniej prezydent Zełenski został zakładnikiem banderyzmu, gdyż odrzucając go, nie miałby żadnej idei uzasadniającej istnienie samodzielnej Ukrainy jako państwa narodowego, separatystycznego wobec rosyjskiego imperium – pisze Adam Wielomski w tekście "Niewidomi w Warszawie".

Na łamach "Do Rzeczy" również:

– Jeśli po niemal już trzech latach sprawowania władzy z niezliczoną liczbą potknięć i fatalną sytuacją budżetową partia Donalda Tuska jest w stanie nadal wyprzedzać PiS o ok. 10 punktów, to oznacza to, że PiS jest słabszy niż kiedykolwiek – stwierdza Łukasz Warzecha w tekście "Dlaczego Tuskowi nie spada".

– To niesamowite uczucie oglądać na dużym ekranie opowieści o poważnych problemach moralnych. Kino właśnie wtedy jest tak ważnym elementem kultury powszechnej, jeżeli pokazuje los człowieka walczącego o swoją tożsamość. Takie było Cannes 2026 – pisze Arkadiusz Siwko w artykule "Los człowieka w Cannes".

– Dla Moskwy Polska jest w pewnym sensie wrogiem gorszym nawet niż Ukraina. Szukając porozumienia z Rosją, nie tylko nie wzmocnilibyśmy naszej suwerenności, lecz także moglibyśmy ją stracić. Kreml zresztą nie potrzebuje dialogu z nami. Woli rozmawiać z silniejszymi. O losie takich, jak my – zauważa Maciej Pieczyński w tekście "Niebezpieczne mrzonki".

– W roku 1976 władze PRL znów zdecydowały się wysłać wybrane grupy na przeszkolenie wojskowe. Nie chodziło jednak bynajmniej o służbę wojskową, lecz o pozbawienie wolności osób, które – jak podejrzewano – mogą przyczynić się do "niepokojów" po podniesieniu cen – stwierdza Grzegorz Majchrzak w tekście "Czerwcowe »kamasze«".

– Jeszcze 1 maja były premier Hiszpanii José Luis Rodríguez Zapatero uczestniczył w wiecu wyborczym socjalistów w Andaluzji. Teraz gdy jego biuro jest przeszukiwane przez policję, bliskość tego polityka stała się dla hiszpańskiej centrolewicy politycznym ciężarem. Uderza ona bowiem w jej najbardziej rozpoznawalną twarz ostatnich 20 lat – pisze Olivier Bault w artykule "Orbán karany, Sánchez chroniony".

W najnowszym numerze również Piotr Semka bez taryfy ulgowej o autobiograficznej książce Ziemkiewicza.

Nowy numer "Do Rzeczy" w sprzedaży od 8 czerwca 2026 r.

Do Rzeczy S.A. (wcześniej Orle Pióro S.A.) to konserwatywno-liberalny wydawca tygodnika "Do Rzeczy" oraz miesięcznika "Historia Do Rzeczy", który od ponad dekady dostarcza czytelnikom rzetelne i niezależne treści publicystyczne, kontynuując tradycję wolnościowego i krytycznego dziennikarstwa. Publikacje te promują wartości konserwatywne, wolnorynkowe i patriotyczne, stanowiąc alternatywę dla mediów progresywnych.

Spółka konsekwentnie rozwija swoją ofertę publicystyczną i cyfrową, umacniając pozycję wiodącego medium konserwatywno-liberalnego w Polsce. Debiut na rynku NewConnect 28 kwietnia 2026 roku otworzył nowe możliwości rozwoju, obejmujące ekspansję w obszarze mediów cyfrowych, wdrożenie nowoczesnych rozwiązań technologicznych oraz dywersyfikację źródeł przychodów, co wzmocni jej stabilność i niezależność finansową.

Strategiczne cele spółki obejmują również rozwój telewizji internetowej, produkcję nowych formatów wideo i podcastów, intensyfikację działań na platformach społecznościowych oraz serwisach VOD. W planach jest także uruchomienie nowoczesnej platformy e-commerce, która umożliwi dystrybucję treści cyfrowych, produktów premium oraz wybranych instrumentów finansowych.

Dzięki tym działaniom Do Rzeczy S.A. dąży do dalszego umocnienia swojej pozycji jako najważniejszego medium konserwatywno-liberalnego w Polsce, zapewniając jednocześnie nowe możliwości rozwoju i zwiększenie niezależności finansowej.

Więcej możesz przeczytać w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także