Zagończyk Chmielecki

Zagończyk Chmielecki

Dodano: 
Zbroje husarskie w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie
Zbroje husarskie w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie Źródło: Wikimedia Commons
POCZET POLSKICH WODZÓW Odchodząc w 1626 r. z wojskiem kwarcianym na Pomorze, które zagrożone zostało przez atak szwedzkiego króla Gustawa Adolfa, hetman Stanisław Koniecpolski pozostawił na Ukrainie regimentarza Stefana Chmieleckiego herbu Bończa, który miał bronić tej prowincji przed Tatarami.

Dlaczego jednak obdarzył taką godnością mało wówczas znanego wojownika? Otóż Chmielecki, chorąży bracławski, miał już duże doświadczenie w walkach z Tatarami i Turkami. Służbę wojskową rozpoczął w 1609 r., w czasie wojen z Moskwą trwających do 1618 r. Niestety, jego udział w wyprawie cecorskiej 1620 r. nie był zbyt chwalebny. 19 września, po przegranej bitwie w polu, kiedy w obozie wybuchła panika, próbował razem ze strażnikiem wielkim koronnym Janem Odrzywolskim powstrzymać uciekających, jednak ostatecznie sam uszedł. Opuścił hetmana Stanisława Żółkiewskiego, który zginął później pod Mohylowem w czasie dramatycznego odwrotu ku granicom Rzeczypospolitej. Chmielecki zmazał swoją winę, uczestnicząc w obronie Ukrainy przed Tatarami, pod wodzą hetmana Koniecpolskiego.

Felieton został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Autor: Jacek Komuda
Księgarnia Do RzeczyKsiążki Jacka Komudy
można kupić w Księgarni Do RzeczyZapraszamy
Czytaj także