Rozniecono nagonkę na AfD. Sąd: Artykuł wprowadzał w błąd

Rozniecono nagonkę na AfD. Sąd: Artykuł wprowadzał w błąd

Dodano: 
Demonstracja przeciwko AfD. Zdj. ilustracyjne
Demonstracja przeciwko AfD. Zdj. ilustracyjne Źródło: Unsplash / Christian Lue
Sąd w Berlinie orzekł, że główne hasło artykułu magazynu Correctiv mającego uderzyć w AfD wprowadzało w błąd.

W styczniu 2024 przez Niemcy przetoczyła się fala dużych protestów przeciwko Alternatywie dla Niemiec. Wzburzenie społeczne wywołał artykuł magazynu "Correctiv", który oskarżał prawicowe ugrupowanie o planowanie szeroko zakrojonej akcji wymierzonej w imigrantów. Po publikacji mainstreamowa prasa starała się roznieć emocje i diabolizować nieakceptowaną przez system "skrajnie prawicową" partię.

"Correctiv" wprowadził w błąd w sprawie planów reemigracyjnych AfD

W czym rzecz? Otóż 10 stycznia niemiecki portal "Correctiv" opublikował materiał na temat tajnego spotkania w Poczdamie, które miało się odbyć w listopadzie 2023 roku. Mieli w nim uczestniczyć członkowie AfD oraz, co ciekawe, CDU, czyli Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej.

Z doniesień portalu wynikło, że omawiano tam kwestię "masowej deportacji imigrantów z kraju". Na publikację z oburzeniem zareagowali politycy rządzącej koalicji SPD-FDP-Zieloni. Kanclerz Niemiec Olaf Scholz powiedział, że władza "zamierza chronić wszystkich, bez względu na ich pochodzenie".

Według "Correctiv" politycy uknuli "tajny plan przeciwko Niemcom". Mieliby rzekomo opracować plan wyrzucenia z kraju imigrantów oraz tych osób o imigranckich korzeniach, które mają niemiecki paszport. Teoretycznie miało chodzić o deportację z RFN milionów ludzi.

Deportacje obywateli Niemiec? Sąd: To była opinia dziennikarzy

Sąd krajowy w Berlinie orzekł, że twierdzenie "Correctiv" o przygotowywaniu jakiegoś "ogólnego planu deportacji obywateli niemieckich" nie opisywał rzeczywistości, lecz stanowił jedynie opinię dziennikarzy. Tymczasem to właśnie na tym fragmencie rozniecono akcję protestacyjną przeciwko Alternatywie.

Chodziło o to, że podczas gdy nikt nie dziwił się, że AfD chce deportować z Niemiec nielegalnych imigrantów, to już oskarżenie partii o plan wydalenia obywateli niemieckich, miało wzbudzić negatywne reakcji i tak się właśnie stało.

Serwis jungefreiheit.de pisze, że na spotkaniu nie było mowy o takich planach, ale efekt w 2024 roku na pewien czas został osiągnięty. Poparcie dla AfD na długi czas spadło, co umocniło inne partie i wpłynęło na wynik wyborów na początku kolejnego roku.

Według aktualnych sondaży partia Alice Weidel i Tino Chrupalli ma poparcie na poziomie 23-26 proc., co daje jej stabilną drugą albo ex aequo pierwszą pozycję z CDU (od 25,5 do 27 proc.).

Czytaj też:
Afgańczycy chcą do Niemiec. Rzekomych praw będą dochodzić w sądzie
Czytaj też:
Iracki imigrant wepchnął 16-letnią Ukrainkę pod pociąg. Pozostanie bezkarny

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: Jungefreiheit.de / PCh24.pl
Czytaj także