KrajRysunki Krauzego w Zachęcie. "Wyborcza" ubolewa

Rysunki Krauzego w Zachęcie. "Wyborcza" ubolewa

Andrzej Krauze
Andrzej Krauze / Źródło: PAP / Wojciech Olkuśnik
Dodano 29
Od soboty w warszawskiej galerii sztuki Zachęta można oglądać satyryczne rysunki wybitnego polskiego rysownika Andrzeja Krauzego, które wykonał podczas trzydziestoletniej współpracy z brytyjskim "The Guardian". Tymczasem niezawodna "Gazeta Wyborcza" zdążyła już wyrazić ubolewanie z tego powodu. "Rozmaite rozgrywki instytucji sztuki z władzą to nic nowego. Rzadko jednak są one tak widoczne, tak efektowne" – tłumaczy "GW".

Lekcja fruwania gromadzi wszystkie oryginalne rysunki powstałe podczas trzydziestoletniej współpracy artysty z brytyjską gazetą „The Guardian”. Koncentracja na jednym tylko czasopiśmie, wybranym spośród wielu, z którymi współpracował, pozwoli nie tylko przyjrzeć się różnorodności form rysunkowych i przemiany stylu, ale też lepiej prześledzić zmiany formy wizualnej samej gazety jako medium. Zmiany rozkładu, pączkowanie dodatków lub wciąganie ich w obręb wydania głównego, zmniejszenie formatu — tabloidyzacja: zmiany proporcji między tekstem a ilustracja, ilustracją a fotografią czy wreszcie wprowadzanie koloru i powolne przechodzenie w stronę informacji internetowej.

Wszystko to miało także wpływ na sam rysunek – jego styl, miejsce i charakter. Jednocześnie jest widzialną oznaką ogólnoświatowych przemian – tych politycznych czy ekonomicznych – kolejnych „boomów” i kryzysów finansowych, lecz także zmian w dystrybucji, doborze i odbiorze samej informacji. Gdzie potęga, ale i okrucieństwo czwartej władzy zdają się ustępować miejsca dostępności oraz bezwzględności internetu.

Tytuł Lekcja fruwania odwołuje się do pracy dyplomowej Andrzeja Krauzego z 1974 roku – filmu animowanego – jedynej pokazywanej pracy artysty z lat 70. Ale jest tez metaforycznym podsumowaniem całej twórczości i biografii twórcy. Wystawie towarzyszy bogato ilustrowana publikacja wydana przez Państwowy Instytut Wydawniczy.

"Gazeta Wyborcza" relacjonuje, że wernisaż odbył się z pompą i przemawiał na nim wicepremier prof. Piotr Gliński. "To pierwszy raz kiedy w trakcie swoich niemal pięcioletnich dotąd rządów minister kultury pokazał się na wernisażu w najważniejszej polskiej galerii. A kuratorką wystawy Krauzego, stałego współpracownika Do Rzeczy, została sama dyrektorka Zachęty Hanna Wróblewska" – opisuje Witold Mrozek.

Autor kontynuuje, że Krazue zamieszcza swoje rysunki w prawicowej prasie, która charakteryzuje się "szczującymi okładkami". "Trudno uciec od pytania, czy Krauze znalazłby się w najważniejszej polskiej galerii, gdyby nie władza PiS (...) dziś walory artystyczne schodzą na dalszy plan. Nie o to chodzi w wystawie otwieranej przez ministra kultury, który zdewastował przecież kilka podległych sobie instytucji (...) Z takim ministrem lepiej żyć dobrze. Rozmaite rozgrywki instytucji sztuki z władzą to nic nowego. Rzadko jednak są one tak widoczne, tak efektowne. Cynicznie można by powiedzieć, że na wystawie Krauzego politycznie zyskuje zarówno Zachęta - punktując w oczach Glińskiego, jak i sam Gliński" – czytamy.

Czytaj także:
"Lekcja fruwania". Rysunki Andrzeja Krauzego w Zachęcie

/ Źródło: DoRzeczy.pl / wyborcza.pl
/ kga

Czytaj także

 29
  • Ubawiony IP
    Rysunki Krauzego sa poprawne ale niewiele ponad to. Czasami sa wrecz nudne. Takich ilustratorow jest na swiecie setki ( i wielu znacznie lepszych od Krauzego).
    Wyborczej nie czytam i g mnie obchodzi ich zdanie na jakimolwiek temat. Co do Guardiana to niestety ale jest to lewactwo natarczywie propagujce wszelkiego rodzaju zboczenia. I zadnych dyskusjach mowy nie ma. Krotko mowiac nie ma sie czym chwalic z at wspolpraca z takimi pacanami...
    Dodaj odpowiedź 3 0
      Odpowiedzi: 0
    • Bazyl IP
      Nic, tylko trzeba iść obejrzeć! taka reklama nie może się zmarnować!!!
      Dodaj odpowiedź 8 2
        Odpowiedzi: 0
      • XD XD XD IP
        I się rozczulają nad tym Glińskim - przecież to ich człowiek z Unii Wolności!
        Dodaj odpowiedź 2 3
          Odpowiedzi: 0
        • ha, ha, ha! IP
          Lewicowa "Gazeta Wyborcza" nie toleruje kultury i sztuki.
          Dodaj odpowiedź 14 0
            Odpowiedzi: 1
          • Pawel7 IP
            Kiedy dziennikarka (krytyk sztuki) TOKFM-u Anda Rotenberg urzadzila w Zachecie wystawe przedstawiajaca polskich aktorow w hitlerowskich mundurach wtedy dla Wyborczej to bylo cacy.
            Dodaj odpowiedź 47 1
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także