Kraj"Sankcje osobiste dla ludzi władzy jak dla reżimu Putina?". Adamowicz o wyborach w Polsce

"Sankcje osobiste dla ludzi władzy jak dla reżimu Putina?". Adamowicz o wyborach w Polsce

Magdalena Adamowicz w Parlamencie Europejskim
Magdalena Adamowicz w Parlamencie Europejskim / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dodano
Poseł Parlamentu Europejskiego Magdalena Adamowicz w ostrych słowach skomentowała przygotowania do majowych wyborów prezydenckich.

Wdowa po prezydencie Gdańska Pawle Adamowiczu w mediach społecznościowych opublikowała swoje oświadczenie po dzisiejszej Komisji Wolności PE.

„Dziś jesteśmy w przeddzień przeprowadzenia w Polsce pierwszy raz po 1989 r. wyborów w sposób nielegalny. To znaczy, że w kraju członkowskim UE odbędą się nielegalne wybory. Polska jest już nie tylko na prostej drodze do Polexitu, ale do »exitu« ze świata państw demokratycznych” – tłumaczy na Facebooku Adamowicz.

„Pytanie, jak nielegalnie wybranego »prezydenta« RP i przedstawicieli władzy, którzy takie wybory przeprowadzili, będzie traktowała UE? Sankcje osobiste dla ludzi władzy jak dla reżimu Putina?” – pyta we wpisie europosłanka.

W oświadczeniu Adamowicz tłumaczy, jak jej zdaniem wygląda sytuacja w Polsce, zarzucając rządowi łamanie prawa.

"Całkowitą odpowiedzialność za wszelkie następstwa pogwałcenia demokracji w Polce ponosi układ rządzący: Jarosław Kaczyński, parlamentarzyści i politycy PiS, Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobro i Porozumienia Jarosława Gowina, ich rządy i prezydent. I to każdy z nich osobiście, a nie Polska muszą ponieść pełne konsekwencje ze strony całego świata demokratycznego – jego instytucji jak i przedstawicieli" – tłumaczy europosłanka.

Czytaj także:
Prokuratura wszczyna śledztwo ws. wyborów. "GW": Przesłuchany może być Kaczyński

Czytaj także:
Kolejne ofiary śmiertelne koronawirusa w Polsce. Ponad 100 nowych zakażeń

/ Źródło: Facebook / Magdalena Adamowicz

Czytaj także

Od północy z 10 na 11 lipca trwa cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę 12 lipca. Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także