KrajWarchoł o sprawie Giertycha: Istnieje potrzeba wszczęcia postępowania wyjaśniającego

Warchoł o sprawie Giertycha: Istnieje potrzeba wszczęcia postępowania wyjaśniającego

Marcin Warchoł
Marcin Warchoł / Źródło: PAP / Marcin Obara
Dodano 13
Według „Super Expressu” Łukasz G., który sprzedał resortowi zdrowia wadliwe maseczki, zgłosił się do  mecenasa Romana Giertycha. Instruktor narciarstwa próbował uzyskać pomoc prawną, ale wypowiedział umowę dzień później. W rozmowie z portalem DoRzeczy.pl wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł odniósł się do całej sprawy.

Afera z maseczkami rozpoczęła się kiedy okazało się, że środki ochronne zakupione przez resort zdrowia, nie spełniają norm bezpieczeństwa. W zakupie opiewającym na 5 milionów zł pośredniczył znajomy rodziny ministra Łukasza Szumowskiego – instruktor jazdy na nartach Łukasz G. – a finalizował go wiceminister Janusz Cieszyński. Tę sytuację wykorzystały media sprzyjające opozycji oraz opozycyjni politycy, aby zaatakować ministra zdrowia.

Dzisiejszy "Super Express" informuje, że Łukasz G. szukał pomocy u mecenasa Romana Giertycha. Gdy resort zdrowia zażądał od instruktora narciarstwa zwrotu 5 mln zł, ten zawarł z kancelarią słynnego mecenasa umowę (za którą wystawiono fakturę na 20 tys. zł plus VAT) o świadczenie usług adwokackich. Jednak już następnego dnia po zawarciu umowy doszło do nagłego zwrotu wydarzeń, gdyż Łukasz G. wypowiedział Giertychowi pełnomocnictwo.

„Proszę o zachowanie tajemnicy przez pana mecenasa oraz wszystkie osoby obecne na spotkaniu w tym pana Wojciecha Cz. I nie przekazywania do publicznych wiadomości treści rozmów i materiałów zdjęciowych i nagrań” – miał napisać Łukasz G. w wypowiedzeniu pełnomocnictwa.

„Szanowny panie mecenasie, kontaktował się ze mną dziennikarz, z którym się spotkałem u pana w kancelarii. Wskazuje, że chce publikować informacje przekazane w trakcie spotkania u pana w kancelarii, które miały być objęte tajemnicą adwokacką” – tłumaczy Łukasz G. w liście datowanym na 11 maja 2020 roku. Dalej biznesmen przypomina, że chociaż nie zna się na „kruczkach prawnych”, to został przez Giertycha zapewniany, że „nic co powie w tej kancelarii nie wyjdzie poza jej mury”. Stało się jednak coś odwrotnego.

W rozmowie z portalem DoRzeczy.pl wiceminister Marcin Warchoł odniósł się do sprawy i wskazał na kwestię etyki prawniczej, która jego zdaniem powinna być orężem przedstawicieli tego zawodu. – Zgodnie z art. 6 adwokat jest obowiązany zachować w tajemnicy to, o czym rozmawia z klientem. Przepisy jasno regulują, że wszystko o czym mecenas rozmawia ze klientem musi zostać między nimi. Adwokat nie ma prawa informować osób pobocznych o rzeczach, które są między nim a klientem. Orzecznictwo sądów dyscyplinarnych jest w tym przypadku bardzo konkretne – tłumaczy.

Warchoł zaznaczył, że nagannym jest przekazywanie informacji odnośnie osoby, która zaufała danemu adwokatowi. – Zaufanie to podstawa etyki zawodowej. Bez tego nie wyobrażam sobie, jak można wykonywać zawód adwokata. Jeżeli adwokat wyjawia tajemnice klienta, to psuje wizerunek wszystkich adwokatów. W przypadku, o którym rozmawiamy jest mowa o tym, że 6 maja klient zawarł umowę, a dzień później ją wypowiedział. Poprosił o zachowanie tajemnicy i niestety tak się nie stało. Klient poprosił o dyskrecję w kontekście osób, które były na spotkaniu i wiedziały o sprawie. Pytanie, co to za osoby? Musimy dowiedzieć się, kto jest źródłem ujawnionej informacji. Istnieje potrzeba wszczęcia postępowania wyjaśniającego – mówi nam wiceminister sprawiedliwości.

Czytaj także:
Rada adwokacka pisze do rzecznika dyscyplinarnego. Chodzi o Giertycha
Czytaj także:
"Stałem się marionetką w rozgrywce politycznej". TVP Info dotarło do szokującej korespondencji Łukasza G. z Giertychem

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 13
  • Hipokryzja IP
    Korporacja adwokacka, to kolejna po sędziowskiej, której wolno więcej.
    Dodaj odpowiedź 6 0
      Odpowiedzi: 0
    • CZY Z FASZYZMU MOŻNA SIĘ WYLECZYĆ? IP
      Budka: moja siostra rozstała się z narodowcami

      Na tzw. „totalnej opozycji” mamy dzisiaj nie tylko popłuczyny po PZPR lecz również skrajną, „nacjonalistyczną prawicę” (określenie „salonu III RP”) - np. R. Giertycha oraz siostrę ex-ministra sprawiedliwości w rządzie PO B. Budki!
      Przypomnijmy zatem, że w „majtkach PO” gra dzisiaj R. Giertych (ostatnio z nadania D. Tuska startował do Senatu z listy PO - ale dał d…) , który m.in. reaktywował Młodzież Wszechpolską -- był wówczas okrzyknięty przez środowisko GW „faszystą” – 
      patrz np. tutaj:
      youtube

      Palikot: Giertych to neofaszysta!

      http://forum.gazeta.pl/forum/w%2c28%2c43772090%2c43772090%2cFaszysta_wicepremier_Roman_Giertych.html
      i w nawiązaniu do tego okresu:
      http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/588027,krasnodebski-giertych-tusk-sikorski-wybory-faszyzm.html
      czytamy: „Prof. Krasnodębski o Giertychu: Czołowy faszysta Europy jest dziś liberalnym mecenasem”

      Ale również w majtkach PO gra (grał) Michał Kamiński (NOP -- Narodowe Odrodzenie Polski, ZCHN, PiS, PO, UED, … - były doradca premier E. Kopacz) oraz Anna Budka (siostra min. sprawiedliwości w rządzie PO+PSL E. Kopacz, Borysa Budki) - patrz np. tutaj:
      http://dorzeczy.pl/kraj/54034/Tarczynski-do-Budki-Czy-pana-siostra-to-faszysta.html
      Tarczyński do Budki: Czy pana siostra to faszysta?

      youtube

      Budka u Stankiewicza: moja siostra rozstała się z narodowcami | Onet Opinie

      Pytanie: czy R. GIERTYCH i siostra B. Budki, Anna Budka już WYLECZYLI SIĘ Z FASZYZMU?
      Czy może też z „faszyzmem” jest tak jak z pedofilią, tzn. jest to nieuleczalne?
      Dodaj odpowiedź 5 0
        Odpowiedzi: 0
      • specjalizacja ? IP
        Czy tylko Giertycha?a maseczki
        Dodaj odpowiedź 4 0
          Odpowiedzi: 0
        • Znachor IP
          Sa takie nazwiska, ktore byloby lepiej jednak zmienic, panie Warchoł.
          Dodaj odpowiedź 1 8
            Odpowiedzi: 1
          • GIERTYCH CZUCHNIE JAK CH....! IP
            ...
            Dodaj odpowiedź 8 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także