Kraj"Nie idę. To oczywiste". Kolejny polityk bojkotuje zaprzysiężenie Dudy

"Nie idę. To oczywiste". Kolejny polityk bojkotuje zaprzysiężenie Dudy

Sztab prezydenta Andrzeja Dudy
Sztab prezydenta Andrzeja Dudy / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano 190
Część opozycji zastanawia się, czy pojawi się na zaprzysiężeniu Andrzeja Dudy. Kilka osób już oficjalnie poinformowało, że nie zamierza uczestniczyć w Zgromadzeniu Narodowym. Do ich grona dołączył kolejny polityk PO.

Z powodu stwierdzonego zakażenia koronawirusem u trzech senatorów, najpierw Senat, a potem Sejm przełożyły swoje posiedzenia. Nie zmieniono jednak terminu Zgromadzenia Narodowego, przed którym w czwartek Andrzej Duda zostanie zaprzysiężony na prezydenta.

Brak obecności na zaprzysiężeniu Andrzeja Dudy zapowiedziało już dwóch b. prezydentów Bronisław Komorowski i Lech Wałęsa, zabraknie również b. premierów Marka Belki, Leszka Millera, Włodzimierza Cimoszewicza. Jak donosił Marcin Kierwiński z PO część parlamentarzystów wciąż się zastanawia. Dzisiaj swój udział w Zgromadzeniu Narodowym zadeklarowała Małgorzata Kidawa-Błońska, choć zaznaczyła, że nie będzie to dla niej "radosne święto".

Z kolei o swojej absencji poinformował inny polityk PO Krzysztof Brejza. "Nie idę na zaprzysiężenie Dudy. To oczywiste." – napisał senator na Twitterze.

Czytaj także:
"Wszystkich, którzy zamierzają wziąć udział, uprzedzam...". Tusk kpi z zaprzysiężenia prezydenta

Czytaj także:
"Nie idźcie tam!". Giertych ostrzega opozycję

/ Źródło: DoRzeczy.pl / Twitter

Czytaj także

 190
  • Jacek IP
    Co to znaczy Dudy , prezydenta Dudy - redaktorze. A bojkot zaprzysiezenia Prezydenta własnego kraju , wolnego i niepodległego , to zbydlęcenie i upadek . Porostu totalne dno , którego sięgnęła totalna opozycja🙁
    Dodaj odpowiedź 2 1
      Odpowiedzi: 0
    • SynTadzia IP
      Bronku nie idź proszę, jesteś nam potrzebny. Wytrwaj w dziczy. Zostań tam ile trzeba. Brzozy szybko rosną, poczekaj. Jedną oddam Tobie, cierpliwie wyczekuj...tej chwili..powróceniem zwanej..

      Nim wody wiosną w morze spłyną, a trzy razy ku**a zachleje,
      I od Jeleniej Góry wiatr podmuchnie i w oba uszy Ci nawieje.
      Przybędzie Rysiek w sześciu króli, z odsieczą wiekopomną.
      Ty pasztet upiecz wtedy i przewiąż siebie w pas powrozem,
      Zajedzie trzy karety złote, z Drzymały wielkim z radiowozem,
      Wyciągnij wnet gęsiarkę z szafy czystą i wsadź do mikrofali,
      My staniem z wiadrem obok, byś domu swego nie podpalił,
      I kożlę uwiąż bose w sieni, nie tracąc przy tym nawet chwili,
      Nie wesel się za nadto wprzódy, nikomu nie mów za wczasu.
      My Cię odnajdziem w  porę samą, w gęstwinie dzikich lasów.
      A bacz byś z tych rad Tobie danych, żadnej z nich nie pomylił.
      Wyruszysz na oślęciu w grudniu w nocy, ku majestatu chwale.
      A ukryj się dobrze i nic najlepiej teraz, zupełnie nie rób wcale.
      Zawoła Cię Bolesław rankiem, z totolotkiem w prawej w dłoni.
      Od świtu aż po zmierzchu porę, On będzie teraz Ciebie chronił.
      Jednakoż nocą drzwi przymykaj, bo czycha uparta zgraja ruda.
      Spośród nich najprzebieglejszy, jest półnotariusz A*****j D*da.
      Jarosław jeszcze bardziej groźny i stoi za karkiem Mateuszka.
      Przebrany w jakiś stary łachman, jakoby krawiec był od T*ska.
      A Donaldowi wsadź do środka mocno, ten jak Lich*ckiej palec.
      Poszukaj wszelkiej kasy z ofe, bo może On to schował w kale?
      A rozsiądź się w krześle wygodnie i śmiało rozkracz obie nogi.
      Jak to nastanie, wtedy spocznij i zapadnij sobie w letarg błogi.
      Pochrapiesz mocno umęczony, jak w kwarantannie jaki kowid.
      Lecz oczy otwórz naraz wszystkie, kiedy ukaże się Światowid.
      I popędź na ile umiesz na przód, jak wizgun szalejem trafiony,
      Uciekaj się kierując prędko, na wszystkie cztery świata strony.
      My Ciebie szukać będziem wtedy, jak tv szukała g*na w Wiśle.
      I wrócisz rychle nim Cię do nas tutaj, kopertą jaką S*sin wyśle.
      Okrutnie wtedy umęczony, do majestatu sam zmów przysięgę.
      A chałup po kowidzie pustych całkiem, będzie tutaj na potęgę.
      Bolesław szczerbcem mocno, takowe odrzwia głuche stuknie.
      I otwierając co zakryte, do kolektury zaglądając, też zapuknie.
      Zabieraj, co lepsze w chałupie, ażebyś nic z tym nie marudził.
      By w Budzie Ruskiej z Anną siedząc, już nigdy się nie znudził.
      Omijaj jednak puste miski, onegdaj ryżem białym zapełnione.
      Mogły w nich jadać durnie zwykłe, wirusem jakimś zakażone.
      Zapakuj to na wozów siedem, ale uprzednio zaprzęgniętych.
      Na tiry zabierz to co większe, ażeby cel Twój, był osiągnięty.
      Diabła co na rostaju stoi, banknotów całym plikiem chluśnij.
      Jak premier przymruż oko, to on odstąpi i dalej wolno puści.
      Umykaj bardzo szybko traktem, by kto nie narozrabiał podły.
      Pomiędzy knieje, dęby, lipy, buki, olchy i szyszek pełne jodły.
      Zaś póżną nocą zanuć sobie na głos, szoguna piosnkę miłą.
      Powrotu droga trudna była, no ale jednak się trochę opłaciło.
      A to co teraz tutaj, już końca bliskie i zapachniał kraj mogiłą.
      Szczawiem zielenieją łąki wszystkie, ażeby było tak jak było.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Salomonkowicz IP
        Nie możet bytć, Jarka nie budiet???
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • 4 lipca 2010 powiedzial Jaroslaw ... IP
          Kaczyński: "nie ma obowiązku, aby przychodzić na zaprzysiężenie prezydenta"
          Dodaj odpowiedź 1 0
            Odpowiedzi: 0
          • Maria z Malborka IP
            To są ludzie bez honoru i bardzo dobrze, że ich nie będzie na zaprzysiężniu Pana Prezydenta.
            Dodaj odpowiedź 9 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także