Lekarze krytykują zapowiedź nowego przepisu. "Jest absurdalny"

Lekarze krytykują zapowiedź nowego przepisu. "Jest absurdalny"

Dodano: 
fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Lech Muszyński
- W sytuacji, gdy mam podjąć ryzyko, to mam obawy, czy nie dostanę wyroku więzienia. Czasem jest tak, że chirurg podejmuje ryzykowne decyzje i dzięki nim ratuje życie człowieka. Jednak po wdrożeniu regulacji, o których rozmawiamy, lekarz będzie bał się podjąć ryzyko. Uważam, że dużo lepszym rozwiązaniem jest program „Bez winy”, który przyjął się w innym państwie - mówi portalowi DoRzeczy.pl przewodniczący PR OZZL Piotr Pisula.

W sobotę przed Ministerstwem Zdrowia protestowali medycy, którzy domagają się szybkich zmian w służbie zdrowia. Chodzim.in. o zaostrzenie przepisów karnych za niezawiniony błąd lekarski. Część osób twierdzi, że wspomniana regulacja jest dobra, bo bardziej chroni pacjenta. Państwo twierdzą inaczej.

Tu chodzi o coś innego.

O co?

W sytuacji, gdy mam podjąć ryzyko, to mam obawy, czy nie dostanę wyroku więzienia. Czasem jest tak, że chirurg podejmuje ryzykowne decyzje i dzięki nim ratuje życie człowieka. Jednak po wdrożeniu regulacji, o których rozmawiamy, lekarz będzie bał się podjąć ryzyko. Uważam, że dużo lepszym rozwiązaniem jest program „Bez winy”, który przyjął się w innym państwie.

Na czym on polega?

Chodzi o to, aby pacjent, u którego wystąpiło niepożądane zdarzenie mógł domagać się odszkodowania i środków na ewentualną rehabilitację czy leczenie. Chodzi o to, aby wypracować odpowiednie procedury, a nie od razu karać ludzi więzieniem. Tak być nie może. Doprowadzamy do sytuacji, gdy lekarz będzie bał się wykonywać swój zawód a nie o to przecież chodzi.

Mówi pan, że przepis, o którym rozmawiamy krzyżuje medykom ręce. Co na jego temat mówi Ministerstwo Zdrowia?

Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że nikt z nimi nie konsultował tego przepisu. Co ciekawe, przepis ten znajduje się w tarczy 4.0. Rok temu ten sam przepis był skierowany przez prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego, bo nie był zgodny z Konstytucją. Dodatkowo Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że zapyta Ministerstwo Sprawiedliwości, co można zrobić w sprawie. Jednak nam nie chodzi o rozmowy, co zrobić, ale o to, aby ten przepis wykasować. Jest absurdalny. Proszę zwrócić uwagę, że przed nami druga fala koronawirusa. Już pierwsza fala pokazała, że system opieki zdrowotnej nie jest przygotowany na pandemię.

Dlatego w sobotę domagaliście się także wzrostu nakładów na ochronę zdrowia?

Owszem. Nie chodzi nam o pieniądze dla nas, ale o środki na ochronę systemu. Tylko dzięki medykom polska służba zdrowia funkcjonuje. Chcemy, aby było dobrze. Nie domagamy się dla nas.

Źródło: DoRzeczy.pl
 0
Czytaj także