Kolejny głos, który nie spodoba się próbującym wywierać presję na prezydenta

Kolejny głos, który nie spodoba się próbującym wywierać presję na prezydenta

Dodano: 
Leszek Miller, Donald Trump
Leszek Miller, Donald Trump Źródło: PAP/EPA / Leszek Szymański / SHAWN THEW
Były premier Leszek Miller został zapytany, czy Polska powinna wejść do utworzonej z inicjatywy Donalda Trump Rady Pokoju.

Pytanie padło podczas programu "Prezydenci i premierzy" w Polsat News, gdzie Miller występuje wraz z Bronisławem Komorowskim, Waldemarem Pawlakiem i Janem Krzysztofem Bieleckim.

Miller: Polska powinna przystąpić

– Jeżeli pan mnie pyta, co się może zdarzyć i czy hipotetycznie Polska powinna być zainteresowana tym, co się może zdarzyć, ja odpowiadam: tak. Powinna być zainteresowana. I jeżeli jest możliwość wejścia naszego kraju do tej Rady Pokoju, to to się powinno zdarzyć – powiedział były premier.

Goście programu zostali również poproszeni o odniesienie się do niesprawiedliwych słów Donalda Trumpa, który zbagatelizował wkład sojuszników NATO w czasie wojny w Afganistanie. Miller przyznał, że jest "osobiście dotknięty" tą wypowiedzią. – To uderzenie nie tylko w pamięć, ale i godność polskiego żołnierza – powiedział dodając, że wypowiedź amerykańskiego prezydenta była "dziwaczna".

– Wtedy, kiedy trzeba było pomagać (...), to myśmy się nie wahali – podkreślił. Dodał, że prezydent Karol Nawrocki powinien zdecydowanie zareagować na słowa Trumpa.

19 państw w Radzie Pokoju zainicjowanej przez Trumpa

Rada Pokoju została oficjalnie zainaugurowana w trakcie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Organizacja ma zajmować się m.in. zarządzaniem sytuacją w Gazie, ale zakres jej działania na rzecz pokoju będzie szerszy. Do Rady mogą przystąpić państwa zaproszone przez Waszyngton, a standardowa kadencja trwa trzy lata. Kraje, które w pierwszym roku wpłacą miliard dolarów, uzyskują status członka stałego.

Do tej pory, poza Stanami Zjednoczonymi, dokumenty o przystąpieniu do Rady Pokoju podpisali przedstawiciele 19 państw, m.in.: Węgier, Argentyny, Kazachstanu, Pakistanu, Arabii Saudyjskiej oraz Mongolii. Na razie nie wiadomo, jaka będzie ostateczna decyzja Polski. Wiele wskazuje na możliwy rozdźwięk między obozem prezydenckim a rządowym.

Czytaj też:
Nawrocki zaproszony do Rady Pokoju. Szczerba: Nie, bo Putin
Czytaj też:
Czemu chcą, by Nawrocki odmówił Trumpowi? Wielomski: Putin to pretekst
Czytaj też:
Prezes PiS jednoznacznie o Polsce w Radzie Pokoju. "Powinniśmy tam być"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Polsat News / DoRzeczy.pl
Czytaj także