KrajOdwołanie łódzkiego kuratora oświaty. Piontkowski odpowiada

Odwołanie łódzkiego kuratora oświaty. Piontkowski odpowiada

Dariusz Piontkowski
Dariusz Piontkowski / Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera / Domena publiczna
Dodano 203
Decyzja ws. kuratora Grzegorza Wierzchowskiego kształtowała się już dużo wcześniej. Jego dymisja nie ma żadnego związku z tym, czy wypowiadał się na temat LGBT, czy nie – mówi DoRzeczy.pl Dariusz Piontkowski, szef MEN.

Damian Cygan: Odwołanie łódzkiego kuratora oświaty Grzegorza Wierzchowskiego wywołało falę komentarzy. Jakie były powody jego dymisji?

Dariusz Piontkowski: Na stronie internetowej Ministerstwa Edukacji Narodowej zamieściliśmy oświadczenie w tej sprawie. Przypomnę, że ta decyzja kształtowała się już dużo, dużo wcześniej. Pan wojewoda (łódzki – red.) Tobiasz Bocheński rozmawiał ze mną na temat funkcjonowania kuratora. Wskazywał na szereg uwag dotyczących pracy pana Wierzchowskiego, które napływają do niego z różnych środowisk – samorządów, części rodziców i nauczycieli. Także sam wojewoda odniósł się krytycznie do działań kuratora i zapowiedział, że złoży wniosek o jego odwołanie. Pismo pojawiło się w połowie sierpnia. Ze względów technicznych było poprawiane. W czwartek, 20 sierpnia, przychyliłem się do wniosku wojewody. Odpowiedź MEN trafiła do niego w czwartek po południu lub w piątek rano. Nie ma to żadnego związku z tym, czy kurator wypowiadał się na temat LGBT, czy nie. Było to również przed wnioskiem posłów Lewicy o odwołanie kuratora. Natomiast nastąpiła pewna zbieżność czasowa, na którą ministerstwo nie miało wpływu, bo wystąpienie pana Wierzchowskiego w TV Trwam miało miejsce już po wydaniu decyzji.

Jak ocenia pan słowa kuratora o "wirusie LGBT"?

Już kilka razy wypowiadałem się na temat tej ideologii i działaczy lewicy, którzy próbują ją propagować także w szkołach. Wyraźnie mówiłem o tym, że jestem jej przeciwnikiem, i że Ministerstwo Edukacji konsekwentnie od wielu lat stara się bronić szkoły przed propagandą tego typu działaczy. Obecne przepisy prawa w dużej mierze już na to pozwalają. Przykładem mogą być działania mazowieckiego kuratora oświaty, która nie dopuściła do tego, by po podpisaniu przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego Deklaracji LGBT+ przeprowadzono taką agitację wobec dzieci i młodzieży. Przypominam również, że dyrektorzy szkół, zgodnie z prawem, nie mogą bez zgody rodziców wpuścić do szkoły przedstawicieli organizacji, które prowadzą jakieś dodatkowe zajęcia pozalekcyjne.

Roman Laskowski, przewodniczący łódzkiej "Solidarności” oświatowej, powiedział, że wobec kuratora Wierzchowskiego już wcześniej było wiele zastrzeżeń. Dlaczego tak długo trwało podejmowanie decyzji w sprawie jego odwołania?

Decyzja zapada niejako w uzgodnieniu wojewody i ministra edukacji. Czekałem zatem na formalny wniosek ze strony pana Bocheńskiego. Zwłokę tłumaczył tym, że m.in. w ostatnim czasie absorbowały go działania związane ze zwalczaniem epidemii koronawirusa. Stąd ten wniosek wpłynął później, niż pierwotnie zakładano. Zresztą z tego, co wiem pan wojewoda miał konferencję prasową, podczas której dosyć obszernie tłumaczył, dlaczego złożył wniosek o odwołanie kuratora Wierzchowskiego.

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 203
  • WROCŁAW .UCZELNIE IP
    PiontKOwski i MEN TO AMEN.
    TA SPÓŁKE "ICH TROJE Z MEN" DO DYMISJI.TO NIE SA LEKARZE A LATARNIKI I EKONOMY --TANETNE GNOMY.
    P.MORAWIECKI NAPRAW PAN SWOJ BŁAD.
    ALBO ŚIABASY Z POLSKI WONT.
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • Łociec IP
      jeżeli minister prawicowego rządu będzie tak kłamał i będzie tak ...nieogarnięty - nie będę na PiS głosował. Już dość mam łopatologicznej TVP Kurskiego, teraz jeszcze minister, pożal się Boże, mnie ma za idiotę.

      kurator nic nie powiedział o wirusie LGBT w TRWAM. Niechby powiedział - co z tego? I "koincydencji" nie przewidział? Polityk?
      Od dawna tego kuratora chce wysadzić lokalne środowisko wokół nauczycielskiej Solidarności, której szef tak wytrwale donosił do wojewody, jak sam minister przyznaje.
      Zwykłe chamskie, buldogi pod dywanem, lokalne układy i wojenki, a minister - wiadomo, po łacinie "sługa" - jest na usługi koterii politycznych. Brzydzi mnie to bardziej niż LGBT, bo widzę ludzi głupich u władzy, więc wróży klęskę na każdym polu, zwłaszcza w trudnej wojnie cywilizacyjnej. Mateusz, odwołaj tego iedoję.
      Jak taka Polska ma być to ja to...
      Dodaj odpowiedź 2 2
        Odpowiedzi: 0
      • Nemecsek Erno IP
        A to kanalie. Nie dość że podlizują się dewiantom to jeszcze nasrali człowiekowi w papiery!
        Dodaj odpowiedź 6 0
          Odpowiedzi: 0
        • Katarzyna IP
          To osobisty konflikt między wojewodą Bocheńskim, a kuratorem. Kurator Wierzchowski uważał, że Bocheński nie nadaje się na stanowisko wojewody i nie ukrywał tego zdania. Tak zresztą uważa wielu i w Urzędzie Wojewódzkim i w łódzkim PiS, który zresztą celuje w fatalnych wyborach personalnych. Kurator Wierzchowski cieszył się dużym autorytetem i był znany ze swoich konsekwentnych i bezkompromisowych poglądów. Ta sprawa bardzo zaszkodzi PiS w Łodzi.
          Dodaj odpowiedź 7 0
            Odpowiedzi: 1
          • Dymisja kuratora PiSowi zaszkodzi, IP
            a opinia i dobro dzieci ? Nie liczy się. Jest to dalsza pacyfikacja społeczeństwa.
            Dodaj odpowiedź 13 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także