Rzecznik Praw Dziecka wysłał do Rafała Trzaskowskiego list, w którym wyraził "głębokie zaniepokojenie" informacją ratusza o wdrożeniu oszczędności w finansowaniu stołecznej oświaty.
"Ogranicza Pan liczbę godzin bezpłatnych zajęć dodatkowych i skraca godziny pracy przedszkoli i świetlic szkolnych, zmniejszając tym samym pomoc dla dzieci i młodzieży. Jako przyczynę wskazuje Pan "przerzucanie" przez rząd kosztów oświaty na samorządy i kryzys finansowy związany z pandemią COVID-19" – czytamy w piśmie.
RPD oburzyły m.in. doniesienia medialne jakoby stolica przeznaczyła w tym roku prawie 300 tys. złotych na "paradę klaunów". "Do tego ponad 3 miliony złotych na warsztaty z elementami seksedukacji adresowane do dzieci i młodzieży. Z ogromnym zdziwieniem przyjmuję informację o planowanym wydatkowaniu w tym roku w sumie 37 mln zł na 'dialog społeczny, badanie opinii publicznej i komunikację społeczną'" – dodaje Pawlak. Wspomniał przy tym także kwotę 40 tys. wydaną na "Queerowe gesty i kolektywność" i prawie 25 tys. zł na realizację zadania "Co lesbijka ma w słoiku?".
"Panie Prezydencie, klaun zamiast edukacji!? Czy taka jest hierarchia ważności Pańskich zadań? Czy cele marketingowe mają być stawiane nad obowiązek zapewnienia dzieciom i młodzieży odpowiednich warunków do nauki i rozwoju?" – pyta w liście RDP.
Ratusz odpowiada na Twitterze
Na list Rzecznika Praw Dziecka zareagowała na Twitterze rzecznik warszawskiego ratusza Karolina Gałecka.
"Ponad 5 mld zł – budżet stolicy na oświatę. To największy budżet w Polsce, z czego 500 mln wydamy na same inwestycje. Warsztaty seksedukacji są skierowane do dorosłych, nie do dzieci. To pomysł mieszkańców w ramach BO, niech Pan lepiej doczyta, zanim Pan coś powie" – napisała.
"W samej Warszawie wydatki na oświatę to ok. 5 mld zł, subwencja od rządu (ok. 2,2 mld zł) nie pokrywa połowy z nich - Warszawa wykonuje więc tu zadania rządu" – dodaje Gałecka.
"Wbrew temu, co piszą Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak i Sebastian Kaleta, Warszawa wspiera uczniów, pokrywając nie tylko połowę podst. wydatków na edukację. Oferujemy całą gamę zajęć dodatkowych, np. Szkołę Letnią dla tych, którzy przez chaos MEN nie czują się pewnie przed egzaminami" – zaznacza.
twitterCzytaj też:
"Dość kłamstw, dość masek", "zakończyć plandemię". Protest w WarszawieCzytaj też:
Hormony podawane dzieciom w polskich szkołach? "Nie żałuję moich słów, ale je potwierdzam"Czytaj też:
"Ma tylko usta pełne chrześcijańskich frazesów". Ochojska znowu atakuje rząd
