Sakiewicz przegrał w sądzie z Lisem i Żakowskim

Sakiewicz przegrał w sądzie z Lisem i Żakowskim

Dodano: 92
Tomasz Sakiewicz
Tomasz Sakiewicz / Źródło: PAP / Grzegorz Michałowski
Sąd Okręgowy w Warszawie uznał większość racji Tomasza Lisa i Jacka Żakowskiego w procesie wytoczonym Tomaszowi Sakiewiczowi – informuje "Gazeta Polska Codziennie".

Sprawa dotyczy tekstu z 2017 roku "Dziennikarze do lustracji", który ukazał się na łamach "GPC". Artykuł został zilustrowany zdjęciami Tomasza Lisa i Jacka Żakowskiego, co oburzyło obu dziennikarzy. Pozwali oni redaktora naczelnego gazety Tomasza Sakiewicza, żądając łącznie 120 tys. zł i kilku ogłoszeń z przeprosinami.

We wtorek warszawski Sąd Okręgowy uznał większość racji Żakowskiego i Lisa, ale zasądził na ich rzecz mniejsze kwoty (po 20 tys. zł). Sędzia stwierdziła, że zestawienie tytułu oraz nagłówka artykułu – wraz ze zdjęciem dziennikarzy – sugeruje, że współpracowali oni z tajnymi służbami PRL.

Tymczasem jak tłumaczył Sakiewicz, powodem zamieszczenia zdjęć powodów było jednak to, że ci sprzeciwiali się lustracji dziennikarzy. – Jest oczywiste, że i Żakowski, i Lis byli przeciwnikami lustracji dziennikarzy. Jeśli chcieć pokazać kogoś, kto jest przeciwny tej idei, to właśnie ich dwóch – uważa redaktor naczelny "Codziennej".

– W sprawie wytoczonej mi przez Lisa i Żakowskiego sąd nie zgodził się mnie przesłuchać jako strony. Mimo to wydał wyrok – podkreślił Sakiewicz. – Gratuluję pani sędzi niezwykle sprawnego pisania. W ciągu pięciu minut napisała uzasadnienie, które czytała godzinę, bo nie wierzę, że przed zakończeniem procedowania miała gotowy wyrok. Przecież uczciwość była podstawą tego procesu – dodał.

Pełnomocnik redaktora naczelnego "GPC" Sławomir Sawicki zapowiedział złożenie wniosku o uzasadnienie decyzji sądu oraz odwołanie od wyroku.

Czytaj też:
Nowacka: Pan Kaleta się wysypał i powiedział, o co chodzi

+
 92
Czytaj także