Szeremietiew: Polski karabin krytykują, a o problemach z niemieckim te same media milczą

Szeremietiew: Polski karabin krytykują, a o problemach z niemieckim te same media milczą

Dodano: 116
Prof. Romuald Szeremietiew
Prof. Romuald Szeremietiew / Źródło: PAP / Rafał Guz
Jednym z ważniejszych elementów strategii obronnej jest przekonanie obywateli, że państwo jest w stanie ich skutecznie obronić. Podawanie informacji na temat rzekomego nieprzygotowania polskiej armii, to przekonanie burzy – mówi portalowi DoRzeczy.pl prof. Romuald Szeremietiew, były wiceminister obrony narodowej.

Media informowały o tym, że podczas symulacji konfliktu zbrojnego okazało się, iż Polska przegra błyskawicznie wojnę, a w ciągu pięciu dni agresor będzie pod Warszawą. Czy to prawdopodobne informacje?

Prof. Romuald Szeremietiew: Przede wszystkim takie informacje z ćwiczeń operacyjnych, nawet jeśli byłyby prawdziwe, nie powinny trafiać do opinii publicznej. Nie wiem też, czy te informacje na pewno są prawdziwe.

Ale chyba można debatować o stanie armii, o tym, czy jesteśmy dobrze przygotowani do ewentualnego konfliktu zbrojnego także po to, by eliminować błędy, korygować pewne działania?

Oczywiście, że można snuć rozważania na temat obronności. Jednak niekoniecznie powinno się to odbywać za pośrednictwem mediów.

No dobrze, ale w jakim zakresie ujawnienie takiej informacji opinii publicznej miałoby być szkodliwe?

Jednym z ważniejszych elementów strategii obronnej jest przekonanie obywateli, że państwo jest w stanie ich skutecznie obronić. Podawanie takich informacji na temat rzekomego nieprzygotowania polskiej armii, to przekonanie burzy. Przypominam, że nie mamy pewności, że informacje te są prawdziwe, szczególnie, że wśród mediów mocno je nagłaśniających był jeden z tabloidów. A więc byłbym tutaj bardzo ostrożny.

W ostatnim czasie niepokojących informacji na temat polskiej obronności było więcej. Między innymi seria artykułów o karabinku Grot, przeznaczonym dla polskiej armii, który miał się rozpadać, stanowić zagrożenie dla użytkujących ten karabinek żołnierzy. Choć pojawiły się też głosy, że dzieje się to w sytuacji, gdy polska broń ma być sprzedana za granicą.

Media, które pisały krytycznie na temat polskiego karabinka nie wspomniały o jednej istotnej rzeczy – otóż jakiś rok temu pojawiły się informacje, że Bundeswehra przyjęła na użytkowanie karabinek bojowy, który był bardzo mocno krytykowany. Miał być zawodny, nie spełniać kryteriów, rozpadać się itd. I media obsmarowały polską broń zupełnie nie wspominając o problemach z karabinkiem niemieckim. To jest dziwne, choć może nie powinniśmy się temu dziwić.

Czytaj też:
Gen. Polko o karabinku Grot: Niektóre zarzuty absurdalne

Źródło: DoRzeczy.pl
 116
Czytaj także