Poseł PiS o Trzaskowskim: Nie, nie będę kopał leżącego

Poseł PiS o Trzaskowskim: Nie, nie będę kopał leżącego

Dodano: 79
Paweł Lisiecki (PiS)
Paweł Lisiecki (PiS) / Źródło: PAP / Mateusz Marek
Nie chcę kopać leżącego. To jak jest, każdy widzi. Inna sprawa, że Rafał Trzaskowski nic sobie z tego nie robi. Jeździ po Polsce, promuje się jako jeden z liderów opozycji. I dalej będzie występować u Moniki Olejnik w Radiu Zet – mówi portalowi DoRzeczy.pl Paweł Lisiecki, poseł PIS.

Wojewódzki Sąd Administracyjny wydał wyrok, według którego system wywozu śmieci w Warszawie jest wadliwy. Jeśli wyrok się uprawomocni, to miasto Warszawa będzie musiało zwrócić warszawiakom pieniądze za śmieci. Kwota robi wrażenie, bo łącznie wyniesie to około miliarda. Co ten wyrok oznacza?

Paweł Lisiecki: Po pierwsze to nie wiemy jeszcze, czy wyrok ostatecznie będzie prawomocny, czy nie, bo nie wiemy, czy będzie odwołanie do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Niewątpliwie, jeśli ten wyrok by się uprawomocnił, to oczywiście będzie to znaczyło, że system poboru opłat za śmieci w Warszawie jest wadliwy. Co więcej, uchwała w sprawie systemu poboru opłat, który ma obowiązywać od kwietnia, była oparta na takich samych przesłankach, jak poprzednia. Wydaje się więc wielce prawdopodobne, że i ten system będzie uznany za wadliwy.

O co dokładnie chodzi?

Chodzi o kwestie związane z różnicowaniem ze względu na rodzaj zabudowy. To jest problematyczne. Gospodarstwa domowe w domkach jednorodzinnych mają być traktowane inaczej, niż te w zabudowie wielorodzinnej. I wydaje się, że to różnicowanie jest niezgodne z ustawą, która jasno wskazuje, że nie może być takiego miksu. Ustawa owszem, daje owszem możliwość, że w różnych miejscach opłaty mogą być różne, ale w systemie obowiązującym w Warszawie miasto powołuje się na prawo budowlane, więc mamy różnicowanie nie ze względu na miejsce, w którym opłaty są pobierane, ale na podstawie zabudowy. Tego w mojej ocenie być nie powinno. I wyrok WSA zdaje się to potwierdzać.

Ostatnio media donosiły o wielu problemach w Warszawie. Jak ocenia Pan to, jak radzi sobie Rafał Trzaskowski z tego typu sprawami?

Nie chcę kopać leżącego. To jak jest, każdy widzi. Inna sprawa, że Rafał Trzaskowski nic sobie z tego nie robi. Jeździ po Polsce, promuje się jako jeden z liderów opozycji. I dalej będzie występować u Moniki Olejnik, w Radiu Zet. Widać, że ratusz jest dla niego miejscem pracy, gdzie jest zatrudniony, natomiast dla Warszawy w mojej ocenie nie robi wiele.

Źródło: DoRzeczy.pl
+
 79
Czytaj także