Działacze partii Razem domagają się kontroli Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Ministerstwie Środowiska oraz powołania komisji, która "wyjaśni wpływ lobbystów na stworzenie ustawy Szyszki". Jak podkreślają nie można interesów deweloperów i producentów pilarek przedkładać nad troskę o przyrodę i dobro wspólne. "W kraju, który traktuje sam siebie poważnie, polityk tak skompromitowany jak minister Szyszko zostałby natychmiast zdymisjonowany. Prawo i Sprawiedliwość – partia, która niegdyś na sztandarach miała oczyszczenie polityki z nieuczciwych wpływów biznesu – próbuje zamieść sprawę pod dywan" – przekonuje Razem.
W ocenie działaczy tej partii, pozostawienie Szyszko na stanowisku ministra środowiska jest gwarancja dalszej dewastacji polskiej przyrody. "To człowiek, który chciał zabetonowania Doliny Rospudy i wycinki Puszczy Białowieskiej. Po jego ministerialnym stołku nie powinny zostać nawet trociny" – przekonują.
Ustawiony dziś przed Sejmem przedstawia złotą piłę pod którą umieszczono napis: "Janowi Szyszce wdzięczni developerzy i drwale "
