Znany plakacista Wojciech Korkuć został zaproszony na wernisaż, który odbywał się w siedzibie "Gazety Wyborczej". Przyszedł tam w koszuli, którą w pewnym momencie postanowił rozpiąć. Pod spodem miał koszulkę, która gospodarzom do gustu na pewno nie przypadła.
Do redakcji "Gazety Wyborczej" Wojciech Korkuć został zaproszony jako administrator firmy City Poster, która udzieliła wsparcia wystawie prof. Mieczysława Wasilewskiego, wykładowcy Korkucia na ASP.
W chwili, kiedy profesor podziękował Korkuciowi za wsparcie jego wystawy, ten niespodziewanie rozpiął koszulę i zaprezentował koszulkę, którą miał pod spodem. Na niej zaś napis: "G**no prawda". Jak wskazuje portal niezalezna.pl, performance plakacisty miał być reakcją na atak "Wyborczej" za jego plakat o imigrantach.
Całe zdarzenie zostało zarejestrowane:
twitterŹródło: X / niezalezna.pl
