Śliz: PiS oferowało nam funkcje premiera i prezydenta

Śliz: PiS oferowało nam funkcje premiera i prezydenta

Dodano: 
Przewodniczący KP Polski 2050 Paweł Śliz
Przewodniczący KP Polski 2050 Paweł Śliz Źródło: PAP / Piotr Nowak
Paweł Śliz, szef klubu Polski 2050 twierdzi, że PiS cały czas stara się przeciągnąć formację na swoją stronę. Miały padać konkretne oferty.

Szef klubu Polski 2050 Paweł Śliz powiedział, że jako partia, obiecali Polakom odsunięcie PiS od władzy. Dodał, że Polska 2050 zachowała się jak lojalny koalicjant. – Byliśmy lojalni też w stosunku do wyborców – zaznaczył Śliz.

Poseł przekonuje, że PiS wielokrotnie próbowało przeciągnąć Polską 2050 na swoją stronę. – Do tej pory koledzy z Prawa i Sprawiedliwości zaczepiają nas na korytarzu i mówią: "a zróbmy razem coś" – mówił w RMF FM. – Na początku naszej kariery politycznej, tutaj w Sejmie, oferowano nam góry politycznego dobra ze strony Prawa i Sprawiedliwości. Prawie wszystkie ministerstwa, premiera, jeden kandydat na prezydenta. Gdybyśmy się wtedy zdecydowali na to, to my w dniu dzisiejszym mielibyśmy premiera i prezydenta – stwierdził Paweł Śliz.

Polityk Polski 2050 podkreślił, że politycy PiS wielokrotnie próbowali wprowadzać zamęt w szeregach jego partii. – Jedna podstawowa rzecz, Polska 2050 jest lojalnym koalicjantem, co cały czas pokazujemy. Nie ma żadnych rozmów ze strony Polski 2050 o jakimkolwiek innym rozwiązaniu niż to, żeby trzymać PiS jak najdalej od władzy – powiedział Śliz.

– Tak jak powiedział ostatnio marszałek Szymon Hołownia, oni powinni być w politycznym czyśćcu za to, co zrobili przez osiem lat, chociażby z wymiarem sprawiedliwości. Nie mówię o tych pieniądzach, które kradli, o funduszach. Ja tylko mówię o tym, że nigdy Polska 2050 i żaden polityk Polski 2050 nie pójdzie i nie będzie kolaborował z PiS-em – stwierdził szef klubu Polski 2050.

Polska 2050 wyjdzie z rządu? Poseł stawia warunek

W ubiegłą środę minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska poinformowała, że grupa kilkunastu parlamentarzystów opuściła Polskę 2050 i utworzy nowy klub parlamentarny, który nazywa się Centrum. Łącznie akces do nowego klubu zgłosiło 15 posłów (w tym jedna posłanka niezrzeszona) oraz trzech senatorów. Wcześniej Paulina Hennig-Kloska przegrała wybory na przewodniczącą partii z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz.

– Umówiliśmy się na to z naszymi koalicjantami, że tworzymy rząd. (...) Jeżeli się coś takiego wydarzy, że nasi koalicjanci nie dotrzymają słowa wobec nas, to będzie jedyny argument, żebyśmy zmienili zdanie – mówi DoRzeczy.pl Kamil Wnuk z Polski 2050.

Czytaj też:
Pierwsza inicjatywa Pełczyńskiej-Nałęcz. "Dwucyfrowa podwyżka"
Czytaj też:
Skazany poseł uderza w Hennig-Kloskę. "Nie pozwolę szargać mojego nazwiska"

Źródło: RMF FM
Czytaj także