KrajŻulczyk rządzi!

Żulczyk rządzi!

Żulczyk rządzi!
Żulczyk rządzi! / Źródło: FOT. ZUZA KRAJEWSKA/ŚWIAT KSIĄŻKI
Dodano 1
Jakub Żulczyk opublikował rewelacyjny 860-stronicowy thriller, w którym – tak jak w przypadku wystylizowanego na czarny kryminał „Ślepnąc od świateł” – postawił wstrząsającą diagnozę współczesnej Polski.

Tym razem główną akcję umieścił nie w znarkotyzowanej, goniącej za kasą i odurzeniem Warszawie, lecz – podobnie jak w serialu „Belfer”, którego był współscenarzystą – na prowincji.

Żulczyk po raz kolejny wykorzystuje literaturę gatunkową do mocnej wypowiedzi na temat współczesnej Polski. Poszczególne rozdziały swej księgi zaopatruje w podtytuły składające się na suplikację „Od powietrza / Od głodu / Od ognia / Od wojny uchowaj nas, Panie” i nie jest to prosty zabieg podkręcający grozę powieści, ale – zdaje się – wyraz głębokiej rozpaczy. Rozpaczy pokolenia, które doszło do ściany, rozpaczy pokolenia, które widzi, że skończył się idealizowany świat i prysnęła bańka złudzeń związanych z jasną przyszłością.

Przypomnijmy piorunujący efekt, jaki osiągnął duet Demirski-Strzępka w spektaklu „nie-boska komedia. Wszystko powiem Bogu!”, gdy na koniec spektaklu wypuścił z głośników tę właśnie suplikację śpiewaną ostrym głosem Bogusi Stoch. Rozpacz i przerażenie związane z kresem mitu modernizującej się korporacyjnej Polski, świadomość nieuchronnej przemocy, która niczym nieokiełznany żywioł wtargnąć musi w społeczną przestrzeń, przekonanie, że jakakolwiek stabilizacja jest już nierealna, znajdowały w wywołującym dreszcze świdrującym głosie góralki niesamowite echo.

Przywołuję duet Demirski-Strzępka nieprzypadkowo, bo Żulczyka wystawiającego współczesnej Polsce rachunek w imieniu generacji słoików, Żulczyka jako reprezentanta Polski B należy czytać jako dopełnienie tego, co zaistniało w teatrze dzięki plebejskim głosom odzywającym się w „Niech żyje wojna”, a w pełni rozbrzmiało w „W imię Jakuba S.”, gdzie pokazano pańszczyźniany charakter współczesnego systemu oraz przemoc kulturową, na której ufundowana jest III RP. 

Z autorem książki „Wzgórze psów” będzie można się spotkać podczas Festiwalu Apostrof. Międzynarodowego Festiwalu Literatury, który rozpoczyna się już 15 maja. Spotkania z Jakubem Żulczykiem odbędą się w Warszawie, Krakowie, Katowicach, Wrocławiu, Poznaniu i Gdańsku. Szczegóły w programie:

Czytaj także:
Festiwal Apostrof. Kilkadziesiąt wydarzeń dla wszystkich, którzy kochają książki

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 19/2017
Całość dostępna jest w 19/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ api
 1
  • KOCHAMY NASZA OJCZYZNE POLSKE IP
    moze to i wazne ALE DLACZEGO NIE PISZECIE o spotkaniu dwoch panow RP i KB przy smietniku??????wszyscy sa zajeci tym co platfusirania z jej nieogranietym zespolem plecie a przy smietnikach trwa konferencja za konferencja i ustalanie co gdzie kiedy z kim i czym ma podpalic atmosfere POLSKI bo obecne metody nie skutkuja A ZATEM DRODZY POLACY obserwujmy bacznie co sie dzieje wokol nas coopozycja totalnie skompromitowana ale nie ustajaca w dazeniu do wywyolania wojny domowej gada gada bo fajnie sie gada i czasem sie mozna sporo wygadac WYBORY SAMORZADOWE tuz wiec juz musimy podejmowac decyzje czy chcemy wolnej POLSKI od uprzywilejowanych kast ,nadludzi ,od tych ktorzy domagaja sie kasy za bestialskie mordowanie naszych zolnierzy ,,opozycjonistow w mlodym wieku zeby przerwac ich prace dla dobra POLSKI!!!patrzmy i glosujmy na tych ktorzy pracuja dla naszgo dobra GLOSUJMY NA PIS
    Dodaj odpowiedź 20 0
      Odpowiedzi: 0

    Czytaj także