W czwartek słowaccy ratownicy z Horskiej Zachrannej Służby poinformowali o znalezieniu zwłok 58-letniego Polaka, który zaginął 13 stycznia.
Jak ustalili ratownicy, 58-latek miał poruszać się niebieskim i czerwonym szlakiem od Grzesia w kierunku Starorobociańskiego Wierchu. Nie wiadomo w jakich okolicznościach zginął.
Odnaleziono ciało Polaka
Jak przypomniano w komunikacie, w połowie stycznia Polaka szukały zarówno polskie, jak i słowackie służby, jednak poszukiwania nie przyniosły wówczas efektu z powodu dużych opadów śniegu. Akcje ratowniczą przerwano po kilku dniach.
Zwłoki 58-latka w środę odnalazł pomiędzy Raczkową Czubą a Jarząbczym Wierchem w okolicy Doliny Jamnickiej (po słowackiej stronie Tatr Zachodnich) pies tropiący.
facebookfacebook
Ciało zostało przetransportowane z pomocą kilkunastoosobowego zespołu ratowników. Akcja służb zakończyła się w czwartek przed północą.
Warunki na szlakach
Jak ostrzega TOPR, obecnie w wyższych partiach Tatr, w wielu miejscach zalega jeszcze śnieg, szczególnie w żlebach po stronie północnej.
Śnieg jest twardy i zmrożony, zwłaszcza w godzinach porannych oraz w miejscach zacienionych. Po południu, w miejscach nasłonecznionych śnieg robi się mokry, grząski i przepadający. Poruszanie się w takich warunkach wymaga doświadczenia oraz posiadania odpowiedniego sprzętu (raki, czekan, kask wraz z umiejętnością posługiwania się nim).
Po zimie w Tatrach należy być bardzo czujnym, gdyż wraz z topniejącym śniegiem wytapiają się skały, które spadając ze stromych zboczy i żlebów są bardzo niebezpieczne – apelują ratownicy, apelując o zachowanie ostrożności i dodając, że z powodu opadów deszczu, na szlakach jest ślisko.
Czytaj też:
Tragiczny wypadek w Tatrach. 39-latek poślizgnął się podczas schodzenia ze szczytu
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
