– Prok. Barbara Kijanko ma rację mówiąc, że każdy z nas pracując popełnia błędy. Tylko suma, skala tych błędów przez półtora roku jest zadziwiająca. Nie ma ani jednego pozytywnego działania pani prokurator przez te półtora roku – powiedziała po przesłuchaniu Małgorzata Wassermann, przewodnicząca komisji śledczej ds. Amber Gold.
Wassermann przypomniała, że zeznania prok. Kijanko można zweryfikować na podstawie akt, którymi dysponuje komisja śledcza. – Z tych akt wynika jasno, że ona nie wykonała ani jednej czynności (...) To postępowanie było prowadzone tak a nie inaczej. Myśmy ocenili zachowanie pani prokurator i ono znalazło swój wyraz w zawiadomieniu do prokuratury – mówiła dziennikarzom.
Czytaj też:
Teoretyczne przesłuchanie prok. Kijanko, czyli praktyka teoretycznego państwa
Źródło: DoRzeczy.pl
