Podczas wręczania nominacji, prezydent Andrzej Duda podkreślał, że kandydatura sędziego Muszyńskiego spotkała się z poparciem większości sędziów Trybunału. – To niezwykle ważne. Stąd m.in. moja decyzja, żeby spośród przedstawionych kandydatów – zgodnie z Konstytucją – to właśnie pana nominować na ten niezwykle zaszczytny i ważny urząd – tłumaczył prezydent, który wskazywał także na obiektywne przesłanki przemawiające za jego kandydaturą, czyli doświadczenie w pracy z zespołem i w kierowaniu zespołem.
W ocenie głowy państwa, nowy wiceprezes TK jest także osobą kompetentną do tego, aby przyczynić się do przywrócenia Trybunałowi należnego miejsca i godności. – Pod rządami poprzednich władz TK ustawa o Trybunale została zmieniona w taki sposób, że pozwalała na zawłaszczenie de facto miejsc sędziowskich przez opcję polityczną i wobec tej zmiany obecny wówczas prezes TK nie zabrał w ogóle głosu. Mało, wszystko wskazuje na to, że współdziałał w całym procesie legislacyjnym i że miał pełną świadomość tego, do czego ta sytuacja prowadzi i jakie są polityczne zamierzenia poprzedniej większości, jeżeli chodzi o TK – mówił Andrzej Duda.
Według ustaleń portalu wPolityce.pl, o fotel wiceprezesa ubiegało się trzech sędziów TK: Mariusz Muszyński, Grzegorz Jędrejek i Stanisław Rymar. Podczas głosowania na Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów Trybunału Konstytucyjnego, sędzia Jędrejek otrzymał jeden głos, sędzia Muszyński 7 głosów, a sędzia Rymar mógł liczyć na 6 głosów.
Posłuchaj również komentarza Jacka Przybylskiego, byłego korespondenta w USA, na temat znaczenia wizyty prezydenta Trumpa w Polsce:
A jak tę wizytę i cała politykę Waszyngtonu widzą w Moskwie? O tym mówi Maciej Pieczyński:
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
