"To wymaga najpilniejszych działań". Ujawniamy list ministra Ziobry do marszałek Sejmu

"To wymaga najpilniejszych działań". Ujawniamy list ministra Ziobry do marszałek Sejmu

Dodano: 2
Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny
Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Portal DoRzeczy.pl dotarł do listu ministra sprawiedliwości do marszałek Sejmu. Zbigniew Ziobro prosi, by "ustawa antylichwiarska" stanęła na tym posiedzeniu izby.

Drugie czytanie projektu przygotowanego w resorcie sprawiedliwości odbyło się podczas posiedzenia w połowie września. Teraz szef MS apeluje, aby marszałek Elżbieta Witek skierowała propozycję do trzeciego czytania.

"Uprzejmie proszę Panią Marszałek o wniesienie na trzecie czytanie i poddanie pod głosowanie na trwającym właśnie posiedzeniu Sejmu RP rządowego projektu ustawy mającej na celu przeciwdziałanie lichwie" – czytamy w liście wystosowanym przez szefa MS.

Zbigniew Ziobro wskazuje, że "projekt dotyczy niezwykle ważnego społecznie problemu, który wymaga jak najpilniejszych działań. Sprawa staje się niecierpiąca zwłoki, zwłaszcza w pogarszającej się sytuacji finansowej Polaków". "Proponowane w projekcie rozwiązania mają zapobiec żerowaniu na ludziach zmuszonych do uzupełniania budżetów domowych pożyczkami pozabankowymi. Pożyczki te z reguły oferowane są na lichwiarskich warunkach" – podkreślono.

MS: Koszty pożyczek pozabankowych w Polsce znacznie wyższe niż w UE

"Skalę problemu obrazują dane Biura Informacji Kredytowej. Wynika z nich, że liczba zaciąganych pożyczek lawinowo narasta. W lipcu wzrosła rok do roku o prawie jedną piątą (19,1%), a w sierpniu – już o ponad jedną czwartą (27,3%). Średnia wartość pożyczki pozabankowej wyniosła w tym czasie ok. 2 350 zł. Ta stosunkowo niewielka wartość świadczy o tym, że pożyczki są zaciągane na bieżące, najpilniejsze potrzeby przez ludzi, którzy znaleźli się w krytycznej sytuacji. Ich problemy będą narastać jesienią i zimą ze względu na wzrost cen ogrzewania i energii. Będzie więc rosnąć liczba zaciąganych pożyczek. Tymczasem ich koszty w Polsce znacznie przekraczają poziom obowiązujący w innych krajach Unii Europejskiej. Ustanowiona Konstytucją społeczna gospodarka rynkowa w Polsce opiera się na solidarności i odpowiedzialności. Jeśli te zasady nie są respektowane, potrzebna jest interwencja ustawodawcy. Temu służy wniesiony projekt" – przekonuje minister Ziobro.

Propozycja ma ukrócić nieuzasadnione zyski firm pożyczkowych i związane z tym patologie, rozwiązując nierozwiązany od trzech dekad problem. Intencją jest jednocześnie zwiększenie dostępu Polaków do pożyczek udzielanych na uczciwych, a nie lichwiarskich warunkach. "Pożyczek zaciąganych według przejrzystych zasad, kontrolowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego" – wskazano.

Zaniedbania z okresu rządów PO-PSL

"Obowiązujący stan prawny wciąż obciążają sprzyjające lichwie regulacje wprowadzone w 2011 r., w okresie rządów PO-PSL. Zniosły one maksymalny pułap kosztów pozaodsetkowych i penalizację przestępstwa lichwy. Doprowadziły do wielkich nadużyć, patologii i ludzkich dramatów naszych rodaków" – przypomina szef MS w liście do marszałek Sejmu.

Dalej wskazuje, że z inicjatywy ministerstwa sprawiedliwości parlament przywrócił w 2020 r. przestępstwo lichwy i wprowadził rozwiązania, które zapobiegają odbieraniu dłużnikom domów i mieszkań za długi niewspółmierne do wartości nieruchomości. "Druga część reformy ma rynek firm pożyczkowych, kompleksowo regulując ich działanie i znieść pozostałe nadużycia i patologie. Z zaskoczeniem przyjąłem więc informację, że projekt ustawy antylichwiarskiej 15 września został usunięty z porządku obrad Sejmu z powodu braku notyfikacji Komisji Europejskiej" – pisze Zbigniew Ziobro.

Jest notyfikacja KE

"Ministerstwo Sprawiedliwości już na etapie prac rządowych, w grudniu 2021 r., przeprowadziło notyfikację projektu, mimo braku takiego obowiązku. Podjęło takie działania, aby – spodziewając się akcji lobbystów repezentujących firmy pożyczkowe – uniemożliwić im w przyszłości stawianie zarzutów o niewyczerpanie procedury legislacyjnej przy tworzeniu ustawy. Co więcej, była to notyfikacja powtórna, ponieważ przeszedł ją już poprzedni projekt o tożsamym zakresie, nad którym przerwano prace w 2019 r. ze względu na upływ kadencji Sejmu" – zaznaczono w liście.

Minister sprawiedliwości wskazuje, że "rzekoma konieczność uzyskania kolejnej, w praktyce już trzeciej notyfikacji projektu, nie może być więc pretekstem do odkładania głosowania nad wyjątkowo ważną ze względów społecznych ustawą". "Dalsze wstrzymywanie prac nad ustawą będzie nieuchronnie odbierane jako uleganie naciskom lobbystów i interesom firm pożyczkowych. Pilne wprowadzenie pod głosowanie antylichwiarskiej ustawy staje się więc dziś testem na czystość intencji ustawodawcy. Przede wszystkim wymaga tego jednak odpowiedzialność za Polaków, którzy padają ofiarą nieuczciwych praktyk pożyczkowych. Każdy dzień zwłoki to kolejne tragedie ludzi i zysk firm lichwiarskich żerujących na ich krzywdzie. Dlatego proszę Panią Marszałek o to, o ile to możliwe, by głosowanie nad projektem odbyło się już na trwającym posiedzeniu Sejmu" – kończy list Zbigniew Ziobro

Założenia "ustawy antylichwiarskiej"

Projekt likwiduje patologię udzielania pożyczek o charakterze lichwiarskim na gruncie prawa karnego i cywilnego. Zawarte w nim przepisy precyzyjnie określają, które pożyczki mają charakter lichwiarski. "Kończą z zasadą, by uzależniać ściganie lichwiarza od tego, czy wiedział, że osoba biorąca pożyczkę jest, a więc np. w trudnej sytuacji życiowej i dramatycznie potrzebuje pieniędzy na jedzenie czy leki. Ta uznaniowość prawa była przyczyną bezkarności lichwiarzy. Teraz przepis jest jasny – jeśli opłaty przekraczają określony limit, to pożyczka jest lichwiarska, a lichwiarzowi grozi do 5 lat więzienia. Nowe przepisy zapobiegają też sytuacjom, gdy mała pożyczka prowadziła do przejmowania przez lichwiarza mieszkania zadłużonej osoby" – czytamy na stronie gov.pl.

W Kodeksie cywilnym i Kodeksie karnym znajdzie się definicja kosztów pozaodsetkowych, która uchroni kredytobiorców przed nakładaniem na nich dodatkowych marż, prowizji i opłat związanych z pożyczką. Takie ukryte koszty, związane z rozmaitymi prowizjami czy koniecznym ubezpieczeniem, często są tak wysokie, że realne oprocentowanie zobowiązań kredytowych sięga kilkuset procent.

Ustalony zostanie także limit maksymalnej wysokości kosztów pozaodsetkowych w umowie pożyczki pieniężnej zawieranej z osobą fizyczną. Koszty te w całym okresie spłaty pożyczki nie mogą być wyższe niż 25 proc. całkowitej kwoty pożyczki. Natomiast w przypadku kredytu konsumenckiego pozaodsetkowe koszty w całym okresie kredytowym nie mogą przekraczać 45 proc. kwoty zobowiązania.

Nowe przepisy zmniejszą również koszty niezależne od okresu kredytowania. Zostaną obniżone z 25 do 10 proc., natomiast koszty zależne zmniejszą się z 30 do 10 proc. W przypadku "chwilówek", zawieranych z bankiem lub instytucją pożyczkową na okres do 30 dni, koszty pozaodsetkowe w żadnym wypadku nie mogą przekraczać 5 proc. wartości pożyczki.

Do rejestru instytucji pożyczkowych będzie mógł zostać wpisany jedynie podmiot prowadzący działalność w formie spółki akcyjnej, o kapitale zakładowy w wysokości miliona złotych.

Czytaj też:
W Sejmie o lichwie już jutro. Co proponują politycy?

Źródło: DoRzeczy.pl
 2
Czytaj także