– Jest wielka mobilizacja wśród kolegów, by zacząć walczyć bardziej twardymi metodami. Odchodząc ze służby, wielu zabrało sobie jakieś teczki, materiały jako polisę ubezpieczeniową i do użycia w ostateczności. Jeśli nas zmuszą, to po prostu skompromitujemy tę bandę mściwych oszołomów, jaka jest u władzy – twierdzi w rozmowie z wp.pl „Pan Jerzy”, emerytowany pracownik Służby Bezpieczeństwa i policji.
– Mam znajomych, którzy po otrzymaniu decyzji zmniejszającej emeryturę wcale nie odwoływali się do sądu. Dzwonią do swoich dawnych „tewulców” (TW- tajny współpracownik), odtwarzają kontakty i planują zemstę przez publikację kompromitujących materiałów czy ujawnienie niewygodnych faktów – mówi, precyzując, że chodzi m.in. o wyniesioną z jednej z komend wojewódzkich kartotekę homoseksualistów, która powstała pod koniec lat 80.
Rozmówca portalu wp.pl przez 8 lat pracował w SB, do tej pory otrzymywał emeryturę w wysokości 3,5 tys. zł, która w wyniku ustawy zostanie obniżona do 2 tys.
Czytaj też:
95-letni Powstaniec objęty ustawą dezubekizacyjną? Jest deklaracja szefa MSWiACzytaj też:
Ustawa "dekaczystowska". Były poseł ruchu Palikota o końcu rządów PiSCzytaj też:
"Gazeta Wyborcza" walczy z ustawą dezubekizacyjną: Nie żyje przez nią 8 osób
