KrajAbp Gądecki: Zbyt łatwo godzimy się, by w polskich sporach arbitrem był czynnik zewnętrzny

Abp Gądecki: Zbyt łatwo godzimy się, by w polskich sporach arbitrem był czynnik zewnętrzny

Arcybiskup Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP
Arcybiskup Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP / Źródło: PAP / Bartłomiej Zborowski
Dodano 10
Z abp. Stanisławem Gądeckim, przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski rozmawia Piotr Semka.

PIOTR SEMKA: Ostrość polskiego życia politycznego nie maleje. Niektórzy pytają, dlaczego Kościół unika roli mediatora w kryzysach politycznych?

ABP STANISŁAW GĄDECKI: Kościołowi zdarzało się wiele razy odgrywać rolę mediatora w polskim życiu publicznym. Bywa to niezbędne, gdy przeciwnicy „dochodzą do ściany” i następuje bardzo ostre starcie polityczne, gdzie bez mediacji nie sposób wycofać się żadnej ze stron bez utraty twarzy. Tego rodzaju misja mediacyjna w wykonaniu Kościoła bywa do pomyślenia pod jednym warunkiem. Może ona zaistnieć tylko w przypadku zaproszenia obu stron konfliktu. Jeśli takiego obustronnego zaproszenia brakuje, to wówczas wchodzenie Kościoła w mediację mija się z celem. Łatwo mogą się wtedy pojawić głosy, że Kościół się narzuca nieproszony. Kościół nie wkracza w meritum programów politycznych, chyba że mają one związek z religią lub moralnością. Chociaż polska demokracja winna radzić sobie sama z politycznymi kryzysami, to jednak – w celu zapobiegania i łagodzenia możliwych konfliktów – doświadczenie Kościoła może być użyteczne dla państwa.

(...)

Zazwyczaj uznaje się, że takie ośrodki władzy jak rząd czy parlament i ich siła oddziaływania z definicji są dużo silniejsze niż organizacje pozarządowe czy media. Tymczasem te ośrodki w dzisiejszej demokracji bywają znacznie sprawniejsze w budowaniu opinii publicznej niż rządy.

Tak jest istotnie. Zazwyczaj zakładamy, że w takich sporach organizacje pozarządowe są słabe i bezbronne wobec wszechpotężnego państwa. Tymczasem dzisiaj często jest odwrotnie. NGO-sy bywają sporą siłą międzynarodową i w konfliktach z państwami stają na bardzo mocnej pozycji. Odwoływanie się do sił zewnętrznych, niemożność załatwienia spornych spraw w gronie Polaków dowodzą słabości naszej demokracji. Zbyt łatwo godzimy się na to, by w polskich sporach arbitrem był czynnik zewnętrzny. To bardzo niepokojąca tendencja, która kiedyś sprowadzała zewnętrzne interwencje w polskie sprawy i przyspieszała rozbiory.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 35/2017
Cały wywiad dostępny jest w 35/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kga
 10
  • emili IP
    Gądecki listem poparcia NAPISANYM I WYSŁANYM tego samego dnia gdy zdrajca Duda ogłosił weta pokazał, że zajmuje się polityka , popiera Niemców i Żydów a gdy ma gasic spory nasze , polskie , katolików to pier że nie wypada. Ubek? Czy pożyteczny id....
    Dodaj odpowiedź 2 2
      Odpowiedzi: 0
    • Tomasz IP
      Rozumiem, ze radio maryja (z malej) to czynnik wewnetrzny!?
      Kosciol niech sie lepiej zajmie swoimi aferami z nieletnimi w tle.
      Dodaj odpowiedź 7 8
        Odpowiedzi: 0
      • Lukki IP
        No właśnie panie watykańczyk. Po co się wpieprzacie???
        Dodaj odpowiedź 8 8
          Odpowiedzi: 1
        • takie państwo IP
          czy chodzi o watykan ?
          Dodaj odpowiedź 8 5
            Odpowiedzi: 0
          • Politolog188 IP
            Bardzo mądre słowa Księże Biskupie, bardzo mądre! Nowa Targowica (po , .n , kod, razem , UBrp ) to największe zagrożenie, dla Narodu!
            Dodaj odpowiedź 31 8
              Odpowiedzi: 1
            • Polak antykatol IP
              No właśnie nie wiedzieć czemu, watykańczycy co chwila wpieprzają się w polskie spory...
              Dodaj odpowiedź 15 24
                Odpowiedzi: 0

              Czytaj także