Zwrot akcji w sprawie Strzępki. Reaguje wojewoda mazowiecki

Zwrot akcji w sprawie Strzępki. Reaguje wojewoda mazowiecki

Dodano: 
Tobiasz Bocheński
Tobiasz Bocheński Źródło:PAP / Marian Zubrzycki
Nowy wojewoda mazowiecki Tobiasz Bocheński zapowiedział skierowanie sprawy Moniki Strzępki do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

W środę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję wojewody mazowieckiego stwierdzającą nieważność wyboru Moniki Strzępki na dyrektora Teatru Dramatycznego w Warszawie.

Wokół Strzępki narosło wiele kontrowersji. Przypomnijmy, że zgodnie z jej zapowiedzią, Teatr Dramatyczny ma stać się „feministyczną instytucją kultury” i być miejscem m.in. dla „queeru, mniejszości, osób nieheteronormatywnych i niebinarnych”.

Instytut Ordo Iuris, który występował w sprawie w charakterze uczestnika postępowania, podkreślał, że wybór Strzępki na posadę dyrektora teatru był niezgodny z wymaganiami konkursu na to stanowisko. W dokumencie podkreślono bowiem, że nowy dyrektor powinien kontynuować linię artystyczną poprzedników polegającą na prezentowaniu klasycznych dzieł dramatycznych.

Reakcja wojewody

Nowy wojewoda mazowiecki Tobiasz Bocheński poinformował w czwartek w mediach społecznościowych, że złoży wniosek do Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie powołania Strzępki. Skrytykował również prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego za "tchórzostwo", ponieważ, jego zdaniem, nie miał on odwagi wpisać do regulaminu konkursu prawdziwych wytycznych.

"Skieruję sprawę powołania pani Moniki Strzępki na dyrektora Teatru Dramatycznego w Warszawie do rozpatrzenia przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nikt, a tym bardziej prezydent stolicy @trzaskowski_ nie może stać ponad prawem" – napisał Bocheński w pierwszym z tweetów.

twitter

"Prezydent Trzaskowski wykazał się tchórzostwem, bo zabrakło mu odwagi, by wpisać do reguł konkursu wprost lewicowe wymagania wykluczając w ten sposób przepastną paletę poglądów i postaw. Jednoczenie pan prezydent próbuje nam wmówić, że to on walczy z cenzurą. Wybór pani Strzępki na dyrektora Teatru Dramatycznego to również niezgodność usługi z ofertą. To tak jakby zamówić w księgarni powieść Marqueza, a otrzymać harlekina lub jakby kupić bilety na film Martina Scorsese, a zostać uraczonym dziełem Blanki Lipińskiej" – dodał wojewoda mazowiecki.

Czytaj też:
Gmyz: W warszawskim ratuszu zanoszone są modły za PiS
Czytaj też:
Pałac Kultury jako "symbol fallusa"? Dyrektor Teatru Dramatycznego szokuje

Źródło: Twitter
Czytaj także