– Budujmy prawdziwą politykę historyczną, taką, która będzie przypominała o wielkich rzeczach w naszej historii i pozbywajmy się tego, co niespecjalnie się kojarzy akurat z historią Polski, a jeżeli już kojarzy się z czymś to z okupacją. Oczywiście można przyjąć, że taki Pałac Kultury jest pomnikiem sowieckiej okupacji w Polsce, tylko niestety jego gabaryty powodują, że wolałbym żeby w tym miejscu Warszawy chociaż by było takie prawdziwe city biznesowe – mówił na antenie Radia ZET Kownacki.
Wiceminister zaznaczył, że choć mówi o zburzeniu PKiN trochę żartem, to jeżeli byłaby taka zgoda wszystkich środowisk, determinacja, to na pewno by się to udało zrobić. Kownacki stwierdził, że szkoda aby tak duży plac w Warszawie zajmował Pałac Kultury. Jak dodał, przykro mu także, że większości osób przyjeżdżającym do Warszawy miasto to kojarzy się właśnie z Pałacem a nie z Kolumną Zygmunta, Starówką, czy Łazienkami.
Zapytany, czy wojskowi saperzy daliby radę wysadzić Pałac Kultury, wiceminister odparł: "Bez wątpienia na pewno daliby radę, fajne ćwiczenia, fajne szkolenie dla naszych żołnierzy".
Czytaj też:
Morawiecki: Marzę o zburzeniu Pałacu Kultury