Fioletowe daewoo tico odnaleźli wczoraj strażacy. Jak potwierdziła policja, w samochodzie znaleziono ciała poszukiwanych od świąt dziewcząt pochodzących z miejscowości Tryńcza na Podkarpaciu. Nastolatki wyszły ze swoich domów po południu 25 grudnia i nie wróciły.
Biegli ustalili, że auto wpadło w poślizg, zjechało z drogi i wpadło do rzeki. Wstępne oględziny miejsca zdarzenia i samochodu, którym podróżowali młodzi ludzie, wskazują na to, że pojazd dachował. Przyczyną wypadku była prawdopodobnie nadmierna prędkość. Na razie nie wiadomo, czy kierowca tico był trzeźwy. Mają to wyjaśnić badania laboratoryjne.
– Ofiary nie nosił na sobie poważnych uszkodzeń ciała, zatem o ile samochód nie stoczyłby się do rzeki, to pokrzywdzeni zdołaliby się z niego wydostać – powiedziała prokurator Marta Pętkowska z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.