Jacek Karnowski uznał, że krytyka nowej produkcji TVP świadczy o sukcesie „pedagogiki wstydu” wobec polskiej historii.
„Niebywały hejt na "Koronę królów" pokazuje, że pokłady pedagogiki wstydu są u nas nieprzebrane. To już głęboko zakodowane odruchy, wręcz instynkty. Także na prawicy” – napisał Karnowski na Twitterze.
Z kolei Łukasz Warzecha, publicysta „Do Rzeczy”, stwierdził, że Karnowski posługuje się „metodami Michnika”, tzn. zamyka dyskusję już na samym jej początku, sprowadzając adwersarza do wyznawcy „pedagogiki wstydu”. Zdaniem Warzechy skutkiem takiego stanowiska jest „zamykanie jakiejkolwiek dyskusji”.
twitterCzytaj też:
"Parówkowe szambo Machały". Wirtualna Polska żąda przeprosin od Karnowskiego
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
