KrajWymalował się na czarno i prowokował na Marszu Niepodległości. Teraz się żali: Nikt mnie nie wziął w obronę

Wymalował się na czarno i prowokował na Marszu Niepodległości. Teraz się żali: Nikt mnie nie wziął w obronę

Jacek Hugo-Bader na Marszu Niepodległości
Jacek Hugo-Bader na Marszu Niepodległości / Źródło: Twitter
Dodano 107
Reporter "Gazety Wyborczej" Jacek Hugo-Bader, który w 2016 roku pomalował się na czarno, aby przeprowadzić prowokację na Marszu Niepodległości żali się, że nikt nie wziął go wówczas w obronę. – Przede mną przeszło kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którym towarzyszyło zdziwienie: „Matko, czarnuch przyszedł”. Nawet jak tego nie wypowiadali, czułem to. To był jeden z najmniej przyjemnych dni w moim życiu – relacjonował wtedy. Później spadła na niego fala krytyki.

Przypomnijmy, że w 2016 roku "Gazeta Wyborcza" postanowiła przeprowadzić na Marszu Niepodległości dziennikarską prowokację. Jej reporter, Jacek Hugo-Bader ucharakteryzował się i poszedł na Marsz jako...czarnoskóry, aby przekonać się, czy jego uczestnicy rzeczywiście są wrogo nastawieni. Efekt? – Przede mną przeszło kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którym towarzyszyło zdziwienie: „Matko, czarnuch przyszedł”. Nawet jak tego nie wypowiadali, czułem to. To był jeden z najmniej przyjemnych dni w moim życiu – relacjonował później.

Ostatecznie reporter stwierdził, że kilka razy został zaatakowany słownie, a także, że raz doszło do ataku bezpośredniego, ale uchronili go od niego dwaj mężczyźni, prawdopodobnie funkcjonariusze policji "w cywilu". „Chwilę potem do Murzyna podchodzi biały mężczyzna ze znakiem Polski Walczącej na biało-czerwonej opasce i przeprasza. – U nas nie wszyscy tacy – tłumaczy” – wspominał.

Czytaj także:
Nieudana prowokacja "GW". "Nawet jak tego nie wypowiadali, czułem to"

Hugo-Bader wrócił do tamtych wydarzeń w rozmowie z Onetem. – Dostałem i od prawaków i lewaków po pysku. Nikt mnie nie wziął w obronę. Jedni mówili, że malowanie się na czarno to rasizm. Chciałem zobaczyć, jak się można czuć i to fatalne uczucie, bo co parę kroków dostajesz agresję słowną – żali się reporter. – Czy ja, k…, z getta uciekłem żeby mieć jaja, że pojechałem do miasta? – mówi Hugo-Bader.

/ Źródło: Onet.pl
/ kga

Czytaj także

 107
  • Jezus Chrystus Królem Polski Forever IP
    Jedni malują włosy inni malują skórę robiąc sobie tatuaże wolny (chyba)
    kraj niech se robi co chce póki nikomu nie ubliża ale pewnie kogoś
    tam powyzywał .....
    Dodaj odpowiedź 3 1
      Odpowiedzi: 0
    • Piotr IP
      Szczęśliwy jestem, że nie znam tego indywidum.
      Dodaj odpowiedź 14 3
        Odpowiedzi: 0
      • skolopendra IP
        Takiego popaprańca umysłowego powinno się w ramach terapii wysłać do Korei Płn.,względnie.Wenezueli lub Rosji...tam doznał by pełnego spektrum tolerancji swoich lewackich idoli.
        Dodaj odpowiedź 24 6
          Odpowiedzi: 0
        • Dr J.E. Baka IP
          Czekam na kolejne inteligentne prowokacje Jacusia H-B - wejście w butach do meczetu albo z gołą głową do synagogi. Zobaczymy czy ma jaja.
          Dodaj odpowiedź 28 6
            Odpowiedzi: 1
          • Gregor IP
            Redaktor Jacek Hugo Bader jest smutny, że nikt się za nim nie wstawił, gdy próbował wszystkich oszukać, że jest Murzynem (którym tak na prawdę nie jest).
            Hugo, a weź ty sobie wyobraź, chłopaku, taki scenariusz, że oto ktoś Cię rozpoznaje.
            Rozpoznaje i woła "Patrzcie, to ten głupek Jacek Hugo Bader, za Murzyna się przebrał". Chodźcie, nakopiemy mu do dupy, że nam Murzynów obraża. ...
            I Jacku Hugo Baderze, nakopali by Ci do dupy, oj nakopali.
            I zasłużyłeś na to głupku.
            A jeśli skamlesz, że nie wzbudzasz litości - cóż. ...
            Nie wzbudzasz litości. Odrazę, niechęć, obrzydzenie - tak.
            Durniu Ty, co chciał Murzyna udawać.
            Dodaj odpowiedź 51 6
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także