Kobieta wybudziła się ze śpiączki tuż przed Dniem Matki. "Wierzyłam, że mamusia go nie prześpi"

Kobieta wybudziła się ze śpiączki tuż przed Dniem Matki. "Wierzyłam, że mamusia go nie prześpi"

Dodano: 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Źródło: pixabay.com/ domena publiczna
Po 71 dniach śpiączki 27-letnia Patrycja Jung wybudziła się tuż przed Dniem Matki. To była niezwykle wzruszająca chwila dla jej 4-letniej córeczki.

Historię kobiety opisuje dzisiejszy "Super Express". Patrycja Jung uległa wypadkowi samochodowemu 27 lutego, kiedy odwoziła do przedszkola swoją 4-letnią córkę Zosię. Na jedni leżał dywan, którego poderwał wiatr. Kobieta przestraszyła się i straciła panowanie nad kierownicą. Samochód wypadł z trasy i uderzył w drzewo. Dziewczynce nic się nie stało. Jej mama została przewieziona do szpitala w Gdańsku, gdzie trafiła na oddział intensywnej terapii. Zapadła w śpiączkę, więc po pewnym czasie przetransportowano ją do innego szpitala. Tam obudziła się po 71 dniach od wypadku. Było to tuż przed Dniem Matki.

– Wierzyłam, że mamusia nie prześpi Dnia Matki. W przedszkolu szykowaliśmy przedstawienie z okazji tego święta i dowiedziałam się wtedy, że się obudziła – mówi cytowana przez "SE" dziewczynka, która spotkała się z mamą właśnie w Dzień Matki. Kuzynka kobiety relacjonując to spotkanie, mówi że polały się "potoki łez". – Zosia położyła się na łóżku obok Patrycji. Tuliły się przez dwie godziny. Nie mogły się od siebie oderwać – mówi Magdalena Hajduk.

Patrycja Jung powoli wraca do zdrowia, jednak przed nią jeszcze długa i kosztowna rehabilitacja. W zbiórkę na pomoc dla mamy Zosi można włączyć się przez Fundację Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym.

Źródło: se.pl
Czytaj także