Kraj7 września 1944. "Zostać czy opuszczać dom?"

7 września 1944. "Zostać czy opuszczać dom?"

Powstanie Warszawskie dzień po dniu
Powstanie Warszawskie dzień po dniu / Źródło: Wikimedia Commons / Powstanie warszawskie / Źródło: Wikimedia Commons/DoRzeczy.pl
Dodano 5
"Jest to najbardziej doniosłe dla wszystkich rodzin w Warszawie. Radzimy: tak długo jak tylko jest możliwe trzymać się domu, w którym się mieszka" –  czytamy w Biuletynie Informacyjnym z 7 września 1944 roku. Tego dnia cywilne władze powstańcze upoważniają zarząd PCK do porozumienia się z dowództwem niemieckim w sprawie ewakuacji z miasta starców i dzieci oraz chorych.

„Śródmieście i Powiśle w ciężkim ogniu” – relacjonują Powstańcy w „Biuletynie”. Po pacyfikacji Powiśla, lotnisko niemieckie bombarduje nieustannie rejon miasta pomiędzy Marszałkowską a Nowym Światem, Chmielną i Świętokrzyską. Największych zniszczeń doznają okolice Placu Napoleona.

W czwartek 7 września oddziały niemieckie nacierają z Powiśla na Nowy Świat, z Ogrodu Saskiego i pl. Żelaznej Bramy na Królewską i pl. Grzybowski. Niemcy chcą odciąć północną część Śródmieścia od południowej. Trzykrotnie tego dnia szturmuje Al. Jerozolimskie od strony hotelu „Polonia” oraz ulice Nowogrodzką, Widok i Chmielną. Udaje im się zniszczyć barykadę w Alejach Jerozolimskich osłaniającą szlak komunikacyjny i obsadzić szereg domów w Alejach, przy Nowogrodzkiej i w pobliżu Marszałkowskiej. W ten sposób, hitlerowcy przejmują kontrolę nad skrzyżowaniem Alei Jerozolimskich i Marszałkowskiej.

Trwa też intensywny ostrzał artyleryjski Mokotowa – w rejonie ulic Odyńca, Ursynowskiej, Racławickiej, Tenisowej i Misyjnej. Na Dolnym Mokotowie toczą się zacięte walki w rejonie ul. Promenady, Dolnej i Konduktorskiej.

7 września, cywilne władze powstańcze upoważniają zarząd PCK do porozumienia się z dowództwem niemieckim w sprawie ewakuacji z miasta starców i dzieci oraz chorych. W toku pertraktacji z gen. Rohrem czas wyjścia ludności, skłonnej do opuszczenia Warszawy, ustala się na dni 8 i 9 września, w godz. 12.00-14.00.

"Zostać czy opuszczać dom?" – pytają autorzy "Biuletynu Informacyjnego", analizując sytuację mieszkańców stolicy. "Jeśli dom zburzony – szukać schronienia w najbliższym rejonie. Wędrówki ludności z jednej dzielnic do drugiej utrudniają prowadzenie walk. Szukanie »spokojnych miejsc« jest niestety złudzeniem, wobec przerzucania się działań i ognia z jedne dzielnicy do drugiej. Natomiast pozostający w domu lub w bliski sąsiedztwie mają szanse przetrwania okresu największego ognia” – czytamy dalej.

Tekst powstał na podstawie materiałów z Muzeum Powstania Warszawskiego.

/ Źródło: DoRzeczy.pl / Muzeum Powstania Warszawskiego/1944.pl/Zbrodnia Niemiecka w Warszawie 1944 r. (WYDAWNICTWO INSTYTUTU ZACHODNIEGO POZNAŃ)/sppw1944.org/pwpw.pl
/ zma

Czytaj także

 5
  • xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx IP
    Czyli zostać w mimo że bomby burzą dom, mimo że goliaty niszczą mury, mimo że niemieccy saperzy zakładają miny burzące, mimo że podchodzą siepacze Dirlewangera i inni żołdacy, nie szukać miejsc ratunku bo to przeszkadza walczącym, nie próbować uciekać nawet wtedy gdy ci którzy teoretycznie mieli wyzwolić i chronić ludność cywilną osiągnąwszy "zwycięstwo moralne" wycofują się na "z góry upatrzone pozycje" zostawiając ludność warszawską na potworne niebezpieczeństwo czekające z rąk sił pacyfikacyjnych. Warto napisać o tym jak we wrześniu cywile byli nastawieni do tego wszystkiego, rozpacz,przeklinanie, depresja.
    Dodaj odpowiedź 6 0
      Odpowiedzi: 0
    • Szymek IP
      barbarzynstwo niemcow mowi wszystko o tym narodzie - nie godni zaufania zadufani w sobie zlodzieje i mordercy
      Dodaj odpowiedź 4 0
        Odpowiedzi: 0
      • PATRIOTA IP
        Cześć i chwała bohaterom.
        Dodaj odpowiedź 4 2
          Odpowiedzi: 0
        • Nie będę przepraszać za DoRzeczy! IP
          "Zostać czy opuszczać dom?"
          Zostać, koniecznie zostać, by ŹLI mogli mieszkańców wymordować a dom wysadzić w powietrze, bo wtedy jest bohatersko a świat się wzruszy.
          Tak, koniecznie trzeba dać się zabić, tak aby nie zistniała ewentualność spłodzenia kolejnych generacji, bo jest pewne, że urodzi się coś tak pokracznego jak na zdjęciu:

          To da im możliwoś spłodzenia łzawego tekściora o kolejnym dniu szaleństwa a przy okazji zareklamuje książkę o jakimś świętym durniu oraz handlarza prądem elektrycznym, bo  obie te sprawy są... patriotyczne😈 .
          Klikaj, pelikanie, i łykaj te papkę a nam kapią złotówki!
          Dodaj odpowiedź 5 4
            Odpowiedzi: 0
          • Czy opuszczać dom? IP
            Na to pytanie bardzo szybko odpowiedział rząd II RP oraz naczelni dowódcy, którzy już we wrześniu 1939 czmychnęli gdzie pieprz rośnie.
            Dodaj odpowiedź 11 5
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także