KrajJanda: Jestem tylko aktorką. Postanowiłam być bardziej elokwentna i zajrzałam do Wikipedii

Janda: Jestem tylko aktorką. Postanowiłam być bardziej elokwentna i zajrzałam do Wikipedii

Krystyna Janda
Krystyna Janda / Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Dodano 289
Przepraszam, trochę to chaotyczne i amatorskie analizy, ale nie umiem o tym pisać ani myśleć w jakiejkolwiek dyscyplinie, jestem tylko aktorką, a wielkie zdania i myśli, które wypowiadałam i wypowiadam z ekranu i sceny nie są mojego autorstwa, mam tylko obowiązek je rozumieć i przeżyć - czytamy w felietonie Krystyny Jandy. Aktorka postanowiła pochylić się w nim nad zagadnieniem prawdy. Jak przyznała, musiała zajrzeć do Wikipedii.

W felietonie opublikowanym na portalu Onet.pl autorstwa Krystyny Jandy czytamy: "Uważam, że Polska się wali. A raczej nasz świat się wali, mój świat ściślej mówiąc. Wolę mówić o sobie, bo tak jest prawdziwiej". Aktorka przekonuje w swoim tekście, że jest wielbicielką prawdy. "Kiedy mnie pytają co jest dla mnie najważniejsze, od zawsze odpowiadam - prawda. Najtrudniejsza choćby. Kłamstwo jest złem. Kłamstwo jest niedopuszczalne. Kłamstwo świadome, cyniczne, jest największą podłością" – wskazuje.

"Postanowiłam być bardziej elokwentna i zajrzałam do Wikipedii"

Krystyna Janda pisze, że jej świat wali się na nowo, ponieważ po okresie PRL, znów zapanowało kłamstwo. "Zbiorowe i totalne, świadome, usankcjonowane, instytucjonalne, a co za tym idzie pozwolenie na powszechne kłamstwo, czyli zło. Upadek jest wielki, bo kłamstwo także przestało być wstydem" – ocenia.

Aktorka postanowiła pochylić się z większą uwagą nad zagadnieniem prawdy. Jak sama przyznaje, napotkała przy tym pewne trudności. "Przepraszam, trochę to chaotyczne i amatorskie analizy, ale nie umiem o tym pisać ani myśleć w jakiejkolwiek dyscyplinie, jestem tylko aktorką, a wielkie zdania i myśli, które wypowiadałam i wypowiadam z ekranu i sceny nie są mojego autorstwa, mam tylko obowiązek je rozumieć i przeżyć. Mam obowiązek "prawdy" aktorskiej, która szczęśliwie nie kłóciła się nigdy z moimi przekonaniami i moją prawdą osobistą, ludzką, obywatelską" – wskazuje Janda. W dalszej części tekstu przyznaje: "Postanowiłam być bardziej elokwentna i zajrzałam do Wikipedii". Z tego źródła zasięgnęła więcej informacji na temat prawdy, np. to że "klasyczna definicja prawdy pochodzi od Arystotelesa" oraz liczne poświęcone temu pojęciu cytaty.

"Co powoduje, że coraz częściej mam ochotę zamknąć się w domu i nie wychodzić na ten kraj?"

Janda dzieli się z czytelnikami swoimi przeżyciami. "A teraz, co tak histerycznie mnie morduje? Nie daje spać, pozbawia sensu i wiary w przyszłość? Izoluje od społeczeństwa i każe wybierać, mnie aktorce, co to mam być dla wszystkich i ze wszystkimi, bo taka natura zawodu, mimo to, wybierać na towarzystwo, tylko niektórych, myślących podobnie do mnie? Co powoduje, że coraz częściej mam ochotę zamknąć się w domu i nie wychodzić na ten kraj, nie kontaktować się z krajanami? Nie identyfikować z ich ogółem?" – pisze i dodaje, iż jest to uczucie przekonania o zmowie zbiorowego kłamstwa zmanipulowanego społeczeństwa, przyzwolenia na kłamstwo, "zgoda powszechna na to ścierwo, w imię partykularnych interesów lub świadomego przemilczania i zaniechania prawdy". "Zgoda na oddanie prawdy i wolności, kłamstwu. Kłamstwu, bo mam uczucie, że bardzo wielu wie, że to kłamstwo i udają głuchych, ślepych, obojętnych" – dodaje.

Aktorka wyraża również żal z powodu faktu, iż niewiele osób angażuje się w demonstracje i sprawy naprawdę ważne, tym że "ludzie zawodzą". Jej zdaniem, jesteśmy "jak banda baranów prowadzeni na zatracenie".

Czytaj także:
Janda: Co rano budzę się i zastanawiam, co mi jest. A, to Polska

 289
  • Prymus IP
    Pani aktorko,prosze przyjąć do wiadomości,ze istnieje część społeczeństwa,ktora inaczej myśli i nie czuję żadnego zagrożenia,wrecz odwrotnie.To co pani wypisuje świadczy tylko o pani wąskich horyzontach i egoizmie.Proponuje nie mówić byle czego tylko trochę pomyśleć.
    Dodaj odpowiedź 8 1
      Odpowiedzi: 0
    • AToCiNovina IP
      youtube
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • OSTRY IP
        POSTANOWILA BYC BARDZIEJ ELOKWENTNA I ZAMIAST PAPIERU TOALETOWEGO ,ZACZELA UZYWAC GAZETY WYBORCZEJ.NIGDY NIE JEST ZA POZNO NA REFLEKSJE.
        Dodaj odpowiedź 4 1
          Odpowiedzi: 0
        • Euzebia IP
          Wydaje się być interesujące to, że pani Janda używa tego określenia "jak banda baranów prowadzenie na zatracenie", podczas gdy jeden z najważniejszych historyków holocaustu Raul Hilberg użył tego określenia (like sheep to the slaugter) wobec postawy Żydów w czasie drugiej wojny światowej.
          Dodaj odpowiedź 2 0
            Odpowiedzi: 0
          • zorro IP
            w rosji by cie chwalili możesz tam jechać weś ze sobą innych antypolaków
            Dodaj odpowiedź 16 3
              Odpowiedzi: 0
            • lesio IP
              krycha ty jesteś POprostu jedynie nędzną aktorką i tylko kobietą.Twoje dobre role to wypociny jedynie POd reżyserami!!!!
              Dodaj odpowiedź 18 5
                Odpowiedzi: 0
              • Bolesław Kapusta IP
                Komediant na państwowym garnuszku, to zwykły kundel łańcuchowy. Komunizdy rozpuściły "artystów" do tego stopnia, że teraz myślą jak Ludwik IV, że "Państwo to my. I dlatego panią Krysię tak ta Polska boli, bo skubnęła jej dwie duże bańki, które były na fidrymały pani Krysi. Zgubiła się gdzieś idea biednego komedianta, artysty, który cierpiał bo go dusza bolała i żołądek ssał. Teraz to wypasione wieprze, które pańskiej ręki ani myślą gryźć. No, chyba, że nie da kasy, albo każe "po bożemu".
                Dodaj odpowiedź 23 4
                  Odpowiedzi: 0
                • cz11092018 IP
                  rozumiem, że za rządów PO pani Janda nie miała takich spostrzeżeń i wszystko było w największym POrządku?
                  Dodaj odpowiedź 35 2
                    Odpowiedzi: 0
                  • Wiesław 52 IP
                    W III RP pewne struktury państwa to była klasyczna mafia. Świadczą o tym morderstwa, nieuzasadnione bankructwa przedsiębiorców i rozkradanie majątku publicznego. Jako dorosły człowiek byłem świadkiem tego. Mam nadzieję, że zostanie to dobrze opisane w podręcznikach historii Polski. Ja ze swojej strony opowiedziałem o tym dzieciom, opiewiem też wnukom, a oni opowiedzą o tym kolejnym pokoleniom. Osoby takie jak Janda za PRL były na "górce" społeczeństwa i w III RP też. Może czas na prawdziwe polskie ELITY , a dosyć już panoszenia się ELYT.
                    Większość ELYT to potomkowie zainstalowanej przez Stalina w Polsce władzy. Wystarczy sięgnąć do ich życiorysów, jedno lub dwa pokolenia wstecz. Prawdziwe polskie ELITY w czasie II WŚ i po niej zostały wymordowane. Ale Polski Naród jest żywotny i wielki duchem. Z czasem wygeneruje prawdziwe ELITY, które będą przyczyniać się do rozwoju kraju, ubogacania jego kultury i nigdy nie będą wstydzić się swojego pochodzenia, czy przynależności narodowej, jak obecne ELYTY.
                    Dodaj odpowiedź 36 2
                      Odpowiedzi: 0
                    • Wiesław 52 IP
                      Janda... Ludzie nie zawodzą, a społeczeństwo i jego emocje rządzą się sprawdzonymi i dobrze opisanymi w publikacjach naukowych zasadami.
                      Bardzo wielu ludzi, którzy uwierzyli w takie organizacje jak KOD, srogo zawiodło się. Malwersacje finansowe, pojednanie się z byłymi SB-kami, organizatorami stanu wojennego, musiało w nich wywołać obrzydzenie, choć sami nie byli i nie są zwolennikami PiS-u. Ale są porządnymi ludźmi i takie mieszanie ich z neobolszewią musiało spowodować efekt odrzucenia; i spowodowało.
                      Rozumiem, że zwolennicy PiS-u pałają do Jandy niechęcią, ale kiedy to ona okazywała im szacunek, czy wsparcie w trudnych chwilach, jak gaszenie papierosów na modlących się na Krakowskich Przedmieściu, czy biednych ludzi wyrzucanych z kamienic przez HGW. Czy ich wspierała? Zatem czy ma prawo oczekiwać zrozumienia i wsparcia?
                      Janda to klasyczny przykład człowieka, który dobrze odnalazł się w III RP. Może dzięki talentowi, ciężkiej pracy, a może dzięki znajomościom i układom. Ale w III RP nie każdy kto miał talent i ciężko pracował mógł odnieść sukces, bo na drodze ich rozwoju stawały mafijne struktury państwa UOP, sądy powszechne, prokuratury, WSI, izby skarbowe i inne. Mogłeś być uczciwy, mieć talent, ciężko pracować, ale jak nie ułożyłeś się z mafią, to zniszczyli cię. Przykładów są tysiące a może i setki tysięcy, gdyby tak zajrzeć do samego spodu (powiatów, gmin). Ten świat dla jednych zbrodniczy i  mafijny, dla Jandy był cudowny i twórczy. I stąd taki dysonans w postrzeganiu rzeczywistości. Mogę nawet współczuć pani Jandzie, że tak źle czuje się wśród Polaków, ale nie jest to wina tychże Polaków, ale zupełnie innych doświadczeń życiowych.
                      A wracając do początku, to niech spróbuje pochylić się nad tragedią niektórych tylko ludzi z czasów III RP i postarać się pojąć, dlaczego państwo- jego konkretne struktury, konkretni ludzie, zachowywało się wobec nich jak bandyta. I niech odpowie sobie na pytanie, czy ma prawo żądać od skrzywdzonych by szanowali i kochali "bandytę". Wówczas może coś zrozumie i lżej będzie jej żyć.
                      Dodaj odpowiedź 39 3
                        Odpowiedzi: 0
                      • Mateusz R. IP
                        Janda brzydko się starzeje. Jakże brzydko. Obrzydliwie.
                        Dodaj odpowiedź 30 2
                          Odpowiedzi: 0
                        • Alek58 IP
                          i to prawda! "Uważam, że Polska się wali. A raczej nasz świat się wali, mój świat ściślej mówiąc. Wolę mówić o sobie, bo tak jest prawdziwiej". Świat "piesków" i to nie jest przenośnia, PRL-u się wali! Gdy czerwone buractwo po wymordowaniu autentycznej inteligencji umościło się w pańskich fotelikach postanowiło mieć też swoich błaznów. Miało to zaspokajać ich ambicje kulturalne i przykryć słomę wystającą z butów... Tak powstała kasta pupili PRL. Ponieważ PZPR buractwo nie odróżniało kultury od obierania kartofli to różne pupile się im przytrafiały; czasem nawet utalentowane. I nie mówię tu o samych aktorach, oni mięli też pupili naukowych typu Sadurski i in. Były tam prostaki aktorskie grające jedną i tą sama rolę, jak za przeproszeniem nijaki Stuhr czy Olbrychski i ambitni typu Janda@ska i chamy typu Kutz; dla nowej arystokracji PRL liczyła się "sztuka", nie jako działalność twórcza tylko określona ilość (jedna sztuka, dwie sztuki). Kacyki "pezetpeerowskie" pozwalały swoim pupilom na wiece niż komukolwiek innemu, hołubiły ich i się nimi chwaliły. Trudno się dziwić, bo nawet najbardziej prymitywny prostak a może właśnie prostak bardziej niż inni, lubi mieć kogoś, kto reprezentuje coś, czego on sam nie posiada a nawet i nie rozumie, i na dodatek jest całkowicie od niego zależny... Ponieważ "pupilom PRL-u" pozwalano na więcej niż przeciętny szary obywatel mógł sobie pozwolić, pupile uwierzyły w swoja elitarność (wyjątkowość)... Teraz pupile nie rozumieją co się dzieje. Robią to samo, co robili dawniej, albo podskakują, machają ogonkami, albo epatują chamstwem a tu nikt nie tylko nie bije brawo ale i nie chce płacić. Oni przywykli do elitarności. Stąd słowa chamidła o nazwisku Holland o prostakach zawłaszczających plaże i zasłaniających pani arystokratce pejzaże. Wypowiedzi chama o nazwisku Sadurski o plebsie dopuszczonym do władzy. I frustracja Jandy, Nurowskiej. które nie rozumieją... Od niby upadku komuny upłynęło już sporo lat. Czy któreś z tych pseudoarystokratów ze świata sztuki, literatury czy humanistycznej nauki dokonało czegokolwiek bez wsparcia i propagandy? Czy mieliśmy jakiekolwiek wydarzenie kulturalne, artystyczne o którym warto mówić? Sztukę na którą ludzie "waliliby drzwiami i oknami"? Stać ich tylko na epatowanie chamstwem i wulgarnością (filmy Stuhrów, klątwa itp)... Przepraszam, że podałem tylko kilka nazawisk "elitarnych chamów" czym mogłem urazić wszystkich innych chamów... Temat wymaga obszerniejszego opracowania dlatego na D. Stalińską@ska zabrakło miejsca...
                          NIE PISZĘ TU O WSZYSTKICH AKTORACH ANI WSZYSTKICH TWÓRCACH, KTÓRZY ZROBILI TZW. KARIERY W PRL! Tylko tych, którzy obecnie wylewają swoja frustrację, że nie są traktowani jako arystokracja tylko dlatego, ze są...
                          Dodaj odpowiedź 49 2
                            Odpowiedzi: 2
                          • Luc Godd. IP
                            Nawet jej nie pomagają kosmetyki marki Janda. Wstrętnie wygląda.
                            Dodaj odpowiedź 27 2
                              Odpowiedzi: 0
                            • cesia IP
                              Aktorzy nie powinni się angażować politycznie . Pani Janda jest dobrą aktorką, propagandzistką zaś kiepską.
                              Dodaj odpowiedź 30 3
                                Odpowiedzi: 0
                              • klioes vel pislamista IP
                                Żeby się tylko biedusia na scenie, za słabo jej zdaniem dotowanej, nie zesra.ła...
                                Dodaj odpowiedź 21 1
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także