KrajTragiczna śmierć dowódcy antyterrorystów. "Góra się boi, bo coraz więcej smrodu wychodzi"

Tragiczna śmierć dowódcy antyterrorystów. "Góra się boi, bo coraz więcej smrodu wychodzi"

Adam Pawlak zginął tragicznie
Adam Pawlak zginął tragicznie / Źródło: policja.pl
Dodano 66
Wirtualna Polska podała wczoraj, że zgon szefa lubuskich antyterrorystów Adama Pawlaka nastąpił z przyczyn chorobowych. W taką wersje nie wierzą jednak sami policjanci. - Każdy z nas przynajmniej raz był na takiej imprezie. Tam się alkohol leje hektolitrami - wskazuje jeden z antyterrorystów.

Wstępne wyniki sekcji zwłok miały wykazać, że zgon szefa lubuskich antyterrorystów Adama Pawlaka nastąpił z przyczyn chorobowych, a nie z powodu alkoholu – informowała wczoraj Wirtualna Polska. Serwis powoływał się na śledczego, który zna szczegóły sprawy. – Szef lubuskich antyterrorystów miał od jakiegoś czasu problemy ze zdrowiem, miewał wysokie ciśnienie. W jego organizmie znaleziono śladową ilość alkoholu. Nie można powiedzieć, że wypadł przez okno, będąc w stanie alkoholowego upojenia. Jeśli spożywał alkohol na tamtej imprezie, to jedynie symbolicznie – przekonywał rozmówca Wirtualnej Polski.

Czytaj także:
Nowe doniesienia ws. śmierci szefa lubuskich antyterrorystów. Nieoczekiwane wyniki sekcji zwłok

"Tam się alkohol leje hektolitrami"

W taki przebieg zdarzenia nie wierzą jednak sami policjanci, o czym dziś donosi Onet. W rozmowie z portalem jeden ze szczecińskich antyterrorystów z blisko 20 letnim stażem wskazuje, że chyba każdy z nich był choć raz w życiu na takiej imprezie. – Tam się alkohol leje hektolitrami – podkreśla rozmówca Onetu, który przyznaje, iż trudno mu uwierzyć w wersję, w której "Adam podszedł do okna, bo zrobiło mu się słabo i w nim zmarł, a później wypadł".

Funkcjonariusz tłumaczy, że tego rodzaju problemy zdrowotne są w ich pracy niedopuszczalne, więc nie wierzy żeby szef lubuskich antyterrorystów pracował z nadciśnieniem. Jak dodaje, wytłumaczeniem mogłoby być jednak zatajanie choroby w obawie przed utratą pracy.

"Góra się boi, bo coraz więcej smrodu wychodzi"

Rozmówca Onetu wyjawia kulisy policyjnej pracy i twierdzi, że imprezy są w tym zawodzie na porządku dziennym, szczególnie podczas wyjazdów. – Niestety, te sprawy w końcu wychodzą, a później są kłopoty. Wiem tylko, że Adam był dobrym policjantem i bardzo dobrze pilnował swoich ludzi, żeby nie narobili głupot. Sam też się pilnował, lubił sport – zaakcentował. Jak dodał, nawet jeśli wypił zbyt dużo i wypadł z okna, to nie zmienia faktu, że był "dobrym gliną", na którego nigdy nie słyszał słowa skargi.

– Dziwi mnie tylko, że wszyscy tak mocno nabrali wody w usta. Nikt nic nie chce powiedzieć. Góra się boi, bo coraz więcej smrodu wychodzi – kwituje.

Tragiczna śmierć dowódcy antyterrorystów

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w nocy z 20 na 21 czerwca. Media informowały wówczas, że aspirant sztabowy Adam Pawlak wypadł z okna po zakończeniu narady policyjnej. Od początku szczegóły zdarzenia wyjaśnia prokuratura. W związku z tą sprawą szef MSWiA Joachim Brudziński podjął decyzję o odwołaniu ze stanowiska lubuskiego komendanta wojewódzkiego policji inspektora Jarosława Janiaka oraz jego zastępcy podinspektora Piotra Fabijańskiego.

Ostatnie miesiące Adam Pawlak pełnił obowiązki Dowódcy Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji KWP w Gorzowie Wlkp. Odznaczony był srebrnym Medalem za Długoletnią Służbę, przyznanym przez Prezydenta RP. Miał 47 lat.

/ Źródło: Onet.pl

Czytaj także

 66
  • po rozmownej wodzie to pomysły som IP
    prawdy nie napiszą, a mogło być zwyczajnie znaczy tak że zabrakło alkoholu i facet powiedział to ja skoczę i ....
    Dodaj odpowiedź 0 1
      Odpowiedzi: 0
    • Kosmowski IP
      Serio wp.pl i onet są dla was źródłem? Serio? W którą stronę idziecie?
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • Karia IP
        Treść została usunięta
        Dodaj odpowiedź 2 10
          Odpowiedzi: 3
        • ,,,,,, IP
          "– Dziwi mnie tylko, że wszyscy tak mocno nabrali wody w usta. Nikt nic nie chce powiedzieć. Góra się boi, bo coraz więcej smrodu wychodzi – kwituje." To jak ten smród wychodzi, skoro nikt nic nie mówi? I o jaki smród chodzi, zapomniał informator dodać. Znowu szukanie na siłę afery, na podstawie doswiadczenia anonimowego rozmówcy, który wie, że tam wóda sie leje strumieniami. To ma być dowód?..to ma być rzetelna informacja?
          Dodaj odpowiedź 13 0
            Odpowiedzi: 0
          • Czas prawdy IP
            Goraco bylo na tej naradzie! Otwarcie okien niewiele pomoglo i uczestnicy "narady" zaczeli sie wietrzyc poza oknem. Ciekawe o czym rozmawiali w chwili tego wypadania przez okno? To musial byc niezwykle wazny temat, ze nie zwracali uwagi na otwarte okna. Pytanie, czy w ten sposob rozwiazali swoje problemy??? Moze jeszcze ktos mial opuscic zebranie przez okno????
            Dodaj odpowiedź 9 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także