KrajPospieszalski: Bez ruchu zakonnego nie byłoby Polski

Pospieszalski: Bez ruchu zakonnego nie byłoby Polski

Jan Pospieszalski
Jan Pospieszalski / Źródło: PAP / Bartosz Jankowski
Dodano 38
Moja mama jest wychowanką sióstr Zmartwychwstanek, tata za okupacji wysiedlony z Poznania znalazł schronienie u sióstr Honoratek w Częstochowie. Mam wielkie zobowiązanie do zgromadzeń zakonnych. Dziś lewactwo szydzi z ludzi Kościoła. Ale gdyby nie ci ludzie nie byłoby Polski – mówi portalowi DoRzeczy.pl Jan Pospieszalski, artysta i publicysta.

Jan Pospieszalski w rozmowie z DoRzeczy.pl odniósł się do ostatnich ataków na Kościół. – Całe lewactwo i wszyscy ci, którzy szydzą dziś z Kościoła, nie z przywar ludzkich, ale instytucji, dążą do obniżenia jego autorytetu, niech jednak spojrzą w stulecie odzyskania niepodległości, że u źródeł tej niepodległości stał ogromny wysiłek ludzi Kościoła, błogosławionych i świętych – przekonuje publicysta.

– W sporze o to, kto jest głównym ojcem niepodległości kłócimy się ze sobą czy bardziej Józef Piłsudski, czy Roman Dmowski. A może artyści – Ignacy Jan Paderewski i Fryderyk Chopin. A może u źródeł naszej niepodległości stała myśl zawarta na kartach Sienkiewicza, wieszczy – Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, Cypriana Kamila Norwida – mówi Pospieszalski.

– To wszystko prawda. Ale tego wszystkiego nie byłoby bez ogromnej armii ludzi Kościoła, którzy pomimo represji, kasat, konfiskat, założyli kilkadziesiąt zgromadzeń zakonnych, które działały także bez habitów. Działalność zakonów bezhabitowych to polski wynalazek. I to polski patent w historii Kościoła powszechnego – przekonuje nasz rozmówca.

– Honorat Koźmiński założył 26 zakonów, z których 18 działa do dziś. Służebniczki założone przez Edmunda Bojanowskiego. Siostry Matki Bożej Miłosierdzia założone przez Ewę Potocką. Szczęsny-Feliński i Siostry Rodziny Maryi. Albert Chmielowski – Albertyni i Albertynki. Rafał Kalinowski reaktywował Karmelitów. Niepokalanki i Zmartwychwstanki zakładały szkoły, które formowały przyszłą armię podziemną. To był niesamowity wysiłek formacyjny – mówi Pospieszalski.

– A ten ruch zakonotwórczy XIX wieku, to było coś niebywałego. To jest zjawisko nieopisane, słabo rozpoznane, bo poszczególne klasztory i zgromadzenia kultywują pamięć o swoich ojcach i założycielach. Ale gdyby spojrzeć szerzej, to jest i Michał Sopoćko, i Urszula Ledóchowska, Józef Szwernicki, a przede wszystkim Zmartwychwstańcy. Bogdan Jański, sekretarz Mickiewicza, który przygotowywał do druku „Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego” i „Pana Tadeusza”. To właśnie Bogdan Jański sformułował ideę, że bez odrodzenia ducha nie będzie wolnej Polski: Polska zmartwychwstanie gdy się w narodzie odrodzi moralność i Ewangelia – przypomina nasz rozmówca.

– Oni wszyscy mają podobne życiorysy: Najpierw walka o Polskę – Powstanie Listopadowe, Styczniowe bądź mało znane Poznańskie. Potem spektakularne nawrócenie. A potem działalność zakonna – mówi Jan Pospieszalski.

– Wtedy, gdy szalał kulturkampf, rusyfikacja, ci ludzie tworzyli podwaliny pod wolną Polskę. Marcelina Darowska stworzyła nowe idee prowadzenia szkół: najpierw nauczyć dzieci Boga, później, żeby były dobrymi Polakami, później – nauczyć obowiązku, później nauczyć dzieci myśleć. To była rewolucyjna metoda jak na XIX wiek, gdy w szkole panowało jedynie nauczanie pamięciowe, bicie linijkami. Nieprawdopodobny ruch – mówi Pospieszalski.

To nie była jednak jedynie misja edukacyjna. Wszystkie te zgromadzenia – nie były zgromadzeniami kontemplacyjnymi. Owszem – modlitwa, służba Bogu, ale przede wszystkim realizowały potężną misję społeczną. Mając bardzo ścisłe specjalizacje – mówi nasz rozmówca.

– Dla przykładu: Józefitki Gorazdowskiego zajmowały się upośledzonymi, pasterzanki pracą wśród prostytutek, służebniczki pracą wśród biedoty miejskiej i służących. Wszystkie zgromadzenia powstawały i prowadziły ogromną pracę społeczną. Niosąc pomoc ubogim, chorym, upośledzonym, zaniedbanym, niepełnosprawnym, starcom – wszystkim wykluczonym.

– To była gigantyczna misja społeczna, pomoc społeczna –podkreśla Jan Pospieszalski.

Jak dodaje do sprawy ma osobisty stosunek. – Moja mama jest wychowanką sióstr Zmartwychwstanek, tata za okupacji wysiedlony z Poznania znalazł schronienie u sióstr Honoratek w Częstochowie. Mam wielkie zobowiązanie do zgromadzeń zakonnych. Dziś lewactwo szydzi z ludzi Kościoła. Ale gdyby nie ci ludzie nie byłoby Polski – podsumowuje Jan Pospieszalski.

Czytaj także:
Jan Tomaszewski: Nigdy nie obejrzę filmu „Kler”
Czytaj także:
Tadek Polkowski: A może Smarzowski powinien nakręcić film o Owsiaku?

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ pha

Czytaj także

 38
  • nie warto z nim rozmawiać IP
    Dodaj odpowiedź 3 0
      Odpowiedzi: 0
    • biciek IP
      Na prozno lewicy pokazywac zaslugo kpsciola dla niepodleglosci bo dla lewicy to wlasnie najwieksza przeszkoda, bo lewica nigdy nie chciala,nie chce I nie bedzie chciec wolnej niepodleglej Polski, bo sama koncepcja wolnosci na lewicy jest pustym slowem sprsecznym z jej najglebsza istota ktora streszcza w pelni tylko jedno slowo : faszyzm.
      Dodaj odpowiedź 2 4
        Odpowiedzi: 0
      • Szacki IP
        Tiaaa.... Kler współtworzył Targowicę, potem składał przysięgę zaborcom, a po II wojnie światowej przysięgał komunistom... Owszem kościół był czymś w rodzaju ostoi dla rzeszy Polaków w ciężkich czasach, ale nie zapominajmy, że do upadku Polski sam doprowadzał, jak i potem oportunistycznie współpracował z zaborcami i okupantami.
        Dodaj odpowiedź 6 3
          Odpowiedzi: 0
        • SwiętyDiabeł IP
          Ruchu za konnego powiadasz ? mogę się zgodzić jesli przez to rozumiesz pracę na gospodarce i orkę za koniem oczywiście. A klechy spijały śmietankę z ciężkiej pracy chłopskiej. I za co ? Za paciorki. A żarli za kilku i nic nie robili pasibrzuchy
          Dodaj odpowiedź 4 2
            Odpowiedzi: 0
          • LordByron IP
            Ależ proszę - nie kłam. Religia była bardzo silna w latach komunizmu.
            Każdy Europejczyk był religijny. Pamiętam bardzo dobrze. Mam też
            potwierdzenia z opisu historii starszych ludzi. Gdy europa stawała się
            demokratyczna religia po prostu została w spadku. Pamiętaj - Watykan
            jest w Europie. Niezależnie od ustroju politycznego współpracuje z
            wszystkimi rządami w europie. Nazwę „Państwo Watykańskie” wymyślił
            Benito Mussolini w 1929. Zbrodniarz nazistowski. Sojusznik HItlera.
            Załozyciel ruchu faszystowskiego.

            Dokument przekazania Rzymu i Watykanu władzom papieskim przez cesarza
            Konstantyna Wielkiego został sfałszowany. Było to miejsce w których
            papieże się ukrywali. Państwo to utrzymało się do 1870, kiedy to armia
            króla Włoch Wiktora Emanuela II włączyła je do nowo powstającego
            Królestwa Włoch. Papież nie pogodził się z podbojem Państwa Kościelnego
            i ogłosił się więźniem Watykanu. Dopiero w 1929 faszystowski rząd włoski
            Benito Mussoliniego i Stolica Apostolska podpisali tzw. traktaty
            laterańskie, kończące spór i gwarantujące istnienie państwa
            Watykańskiego w obrębie pałacu i ogrodów watykańskich. Tak więc -
            faszysta i zbrodniarz wojenny uczynił Watykan swoim dłużnikiem. Tym
            samym Watykan stał się sojusznikiem Hitlera.
            Dodaj odpowiedź 4 2
              Odpowiedzi: 0
            • Tengu IP
              Pospieszalski się "rozwija" dotychczas nie warto było z nim rozmawiać, teraz nawet już nie warto go nawet słuchać!
              Dodaj odpowiedź 8 5
                Odpowiedzi: 0
              • antyM IP
                "Bez ruchu zakonnego nie byłoby Polski".
                Z ruchem starozakonnym może nie być Polski.
                Dodaj odpowiedź 5 2
                  Odpowiedzi: 0
                • ruch zakonny to nie jest i nie bylo pe*dal*stwo IP
                  Pospiszalski , manipulujesz mieszajac swiadomie poczucie wiary uczciwych wierzacych Polakow z interesem obrzydliwych poczynan Kaczynskiego i wspiewrajacej go czesci skompromitowanego kleru . Jestes typowym PiS-orem manipulantem ktory interes partii przedklada nad prawde i szacunek dla uczciwych wierzacych Polakow
                  Dodaj odpowiedź 9 5
                    Odpowiedzi: 0
                  • bzdety Pospieszalskiego IP
                    Ale bredzi ten Pospieszalski. Kościół a zabory - hm, papież przyjacielem cara, wyżsi duchowni nie wspierali ruchów niepodległościowych. Pozytywnymi postaciami byli natomiast prości duchowni jak Brzóska czy Ściegienny. I to o nich warto mówić z uznaniem a nie o spasionych katabasach, czy zakonnikach, którzy żyli w swoich murach sami dla siebie. Nie ma co robić z nich fenomenu.
                    Dodaj odpowiedź 11 7
                      Odpowiedzi: 0
                    • a word in season IP
                      "Polska zmartwychwstanie gdy się w narodzie odrodzi moralność i Ewangelia" – przypomina nasz rozmówca.
                      Dodaj odpowiedź 9 1
                        Odpowiedzi: 0
                      • Piroman IP
                        Słowackiego na  indeks ???



                        Niech się Polaki modlą, czczą cara i wierzą, (...)
                        Niech wasz naród wygubi w sobie ogniów jakobińskich zaród albo
                        Na pobitych Polaków pierwszy klątwę rzucę.


                        Niedawno jeszcze — kiedym spoczywał uśpiony,
                        A sen mój się zarzęśnił strzałem pełnym dymu,
                        I w dymie stanął anioł, jak ogień czerwony,
                        I szepnął mi do ucha: „Ja mord — lecę z Rzymu",

                        Jam uciekał i tęczę tak za sobą snował
                        Jak Irys, a po tęczach gnał mię ów przeklęty
                        Tak, żem spytać go musiał: „A któż tam mordował?"
                        A on mi znów szepnął z cicha: „Ojciec Święty".

                        Ten polip odrósł i lud wyssał blady.
                        Wygnać go była kiedyś wielka praca,
                        Ma nas za trupa ten szakal i wraca.


                        Ślimak, który kwiaty ślini,
                        Tak ich nie brzydzi, jako ta zuchwała
                        Fałszywa, dawna po cezarach wdowa,
                        Kościół, — bez ducha bożego i słowa.
                        Dodaj odpowiedź 9 1
                          Odpowiedzi: 0
                        • Piroman IP
                          Najwięksi zdrajcy w  naszej Historii to  " ludzie kościoła" począwszy od  "Św" Stanisława ze  Szczepanowa , poprzez jezuitę Piotra Skargę , po  Targowiczan takich jak biskup Kossakowski . Papiestwo popierało i  legitymizowało Zabory i  okupacje naszego kraju . Uczcie się historii zamiast łykać ten bałach.
                          Dodaj odpowiedź 10 6
                            Odpowiedzi: 0
                          • klioes vel pislamista IP
                            acytuję w całości komentarz Piotrxa z prawego.pl:

                            Antykatolicki „Kler” w polskich kinach.

                            W piątek, 28 września, na ekrany polskich kin wszedł film Wojciecha „Wojtka” Smarzowskiego pt. „Kler” – obraz wywołujący emocje jeszcze przed premierą. Powód jest jeden: fanatycznie antyklerykalny przekaz obecny zarówno w zwiastunie, jak i wypowiedziach reżysera.

                            Polecamy Państwu raport PCh24 na temat filmu „Kler”.

                            Rzeczpospolita Smarzowska
                            Polaków przez niezliczone pokolenia wychowuje Kościół, logicznie przeto – wedle smarzowskiej optyki – należy wnioskować, iż nie skądinąd, jak z kościelnej kruchty wynoszą oni całe właściwe sobie zło. I tak oto domyka się realizowany od piętnastu lat projekt „Zelżyj Polaka, napluj na Polskę”. A rodzimy podatnik cały czas ciepłą rączką buli na to grube miliony swych ciężko wypracowanych złotych – skąd bowiem w przeciwnym wypadku miałby się dowiedzieć, jakie z niego bydlę.

                            Cała prawda o Smarzowskim! Twórca „Kleru” w rozmowie z „Wyborczą” ujawnił swoje poglądy
                            Czego można spodziewać się po dotykającym tematyki kościelnej filmie, którego reżyser deklaruje w rozmowie z lewicowo-liberalnym pismem znanym z antyklerykalnych fobii, że jest ateistą? Agresywnej indoktrynacji ideologicznej czy obiektywnego podejścia do tematu?

                            Lekcje religii w szkole, liczba Mszy, wysokie krzyże i egzorcyści – to oburzyło Smarzowskiego
                            Wojciech Smarzowski stwierdził, że do stworzenia filmu „Kler” zachęciły go m.in. lekcje religii w szkole jego dzieci, wysokie krzyże, które mijał na co dzień, oraz zbyt duża jego zdaniem liczba egzorcystów. Reżyser „ubolewał” także nad finansami Kościoła i liczbą Mszy w kościołach. Przyznał również, że jest ateistą.

                            Smarzowski i turbosłowianie? Z dusznej Polski do czasów Światowida
                            Jest szansa, że kolejny film „Wojtka” Smarzowskiego okaże się wyjątkiem i nie pokaże mieszkańców krainy położonej nad Wisłą jako pijaków, chciwych prymitywów i ogólnie – moralnych degeneratów. Z bardzo lakonicznej wypowiedzi, odnoszącej się do kolejnych planów autora „Wesela”, „Drogówki”, „Domu złego” czy – przede wszystkim – „Kleru” wywnioskować można, że zajmie się on, i to w pozytywnym świetle, ludami, które żyły na terenie Polski przed początkiem naszej państwowości.

                            Urbanowi po drodze z „Klerem”. Rzecznik reżimu Jaruzelskiego pojawił się na premierze filmu
                            Symboliczny fakt: postkomunistyczny weteran walki z Kościołem – były rzecznik reżimu Jaruzelskiego i założyciel zjadliwie antykatolickiego tygodnika „Nie” pojawił się na premierze „Kleru”.

                            Szkoła odcina się od wicedyrektora – scenarzysty „Kleru”: to prywatna działalność Wojciecha Rzehaka
                            Zarząd Krakowskiej Fundacji Edukacyjnej im. J.S. Bandtkiego oraz Dyrekcja Szkół Reja w Krakowie wydała komunikat, w którym zdecydowanie odcięła się od prac Wojciecha Rzehaka nad scenariuszem do filmu „Kler”. Ich zdaniem, zaangażowanie dyrektora w produkcję filmu nie reprezentuje w żaden sposób wartości promowanych przez edukacyjną placówkę.

                            Tak było z dofinansowaniem „Kleru”. Krzysztof Zanussi ujawnił motywy działań PISF
                            Wchodzący niebawem na ekrany film „Kler” Wojciecha Smarzowskiego otrzymał w 2017 r. dofinansowanie w wysokości 3,5 mln zł. Dotację przyznało poprzednie kierownictwo Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej – poinformowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

                            Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy wzywa do bojkotu filmu „Kler”
                            „Skoro nie udało się wmówić nam, że Pana Boga nie ma, trzeba nam zohydzić tych, którzy nas do Niego prowadzą. Bez których nie będziemy w stanie w pełni korzystać z Bożego Miłosierdzia”, napisali w specjalnym oświadczeniu przedstawiciele Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, którzy wezwali do zbojkotowania najnowszego filmu Wojciecha Smarzowskiego pt. „Kler”.

                            Protest w miejskiej radzie przeciwko projekcjom „Kleru”
                            Radny z Ełku zaprotestował przeciwko wyświetlaniu w należącym do miasta kinie antykościelnego „Kleru”.

                            Ostrołęka rezygnuje z wyświetlania „Kleru” w miejskim kinie
                            W miejskim kinie „Jantar” w Ostrołęce nie będzie można zobaczyć nowego filmu Wojciecha Smarzowskiego pt. „Kler”. Wszystko wskazuje na to, że decyzję o braku akceptacji dla wyświetlania ekranizacji wydało kierownictwo miejskiego ośrodka kultury, który jest nadzorowany przez władze miejskie.

                            Polecamy również:

                            Od „zbrodniczego zabobonu” do „pijaka i pedofila”. Historia antyklerykalizmu
                            Zwykle zaczynało się niewinnie – postępowi filozofowie krytykowali „ciemnotę kleru”, wąskie horyzonty, a Wiarę traktowali niczym zabobon. Intelektualiści sugerowali oczyszczenie duchowieństwa i całego Kościoła z błędów. I zawsze kończyło się tak samo. Historia nowożytnego antyklerykalizmu to historia zakrojonych na szeroką skalę ludobójstw, tworzenia ubrań z ludzkich skór, topienia, ścinania, profanacji cmentarzy i Najświętszego Sakramentu oraz prób łamania sumień. Ostrze nienawiści do Świętej Wiary w pierwszej kolejności kierowane było wobec katolickich kapłanów.

                            Jesień 2018. Preludium do ostatecznej rozprawy z Kościołem
                            To nie będzie „złota polska jesień” jaką znamy i kochamy. I wcale nie chodzi o prognozy pogody. Na jesień Anno Domini 2018 przedstawiciele antychrześcijańskiej rewolucji przygotowali bowiem dla naszego kraju coś wyjątkowego – brutalne preludium do ostatecznej rozprawy z Kościołem.

                            http://www.pch24.pl/antykatolicki-kler-w-polskich-kinach–zobacz-raport-pch24,63102,i.html#ixzz5SbTtYYo1
                            Dodaj odpowiedź 5 1
                              Odpowiedzi: 0
                            • Nie Katolik IP
                              Spokojnie........ Kościół ma  ponad 2000 lat historii i  przetrwał niejedną hucpę anty to  i  przetrwa lewactwo .
                              Dodaj odpowiedź 4 5
                                Odpowiedzi: 2
                              • Piroman IP
                                To hańba ze  Chrześcijaństwo stało się narzędziem polityki i  motywem podboju jednych narodów przez drugie . Zamiast trafiać do  ludzkich serc i  umysłów jak czynił to  Jezus i  apostołowie , wycinano w  pień całe narody które nie  chciały się poddać władzy Watykanu. Jak można się tym chlubić ? Smaczku dodaje fakt ze  "chrystianizacja" Polan to  okres "pornokracji" najbardziej haniebnej karty w  historii papiestwa.
                                Dodaj odpowiedź 3 4
                                  Odpowiedzi: 1

                                Czytaj także