Wojsko Polskie roześle wezwania. Także dla kobiet i seniorów

Wojsko Polskie roześle wezwania. Także dla kobiet i seniorów

Dodano: 
Żołnierz Wojska Polskiego, zdjęcie ilustracyjne
Żołnierz Wojska Polskiego, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
W 2026 roku Wojsko Polskie planuje rozesłać około 200 tys. wezwań na kwalifikację wojskową. Otrzymają je także kobiety oraz seniorzy.

Listy mogą trafić do osób, które dotychczas nie miały żadnego kontaktu z armią, w tym do kobiet oraz seniorów po 60. roku życia. Zmiany te wynikają z przygotowywanych przez Ministerstwo Obrony Narodowej modyfikacji przepisów oraz z potrzeby uzupełnienia danych ewidencyjnych w związku z obecną sytuacją bezpieczeństwa.

Kto otrzyma wezwanie?

Wezwania pojawią się w skrzynkach mężczyzn z tzw. grupy podstawowej, czyli rocznika 2007, a także mężczyzn urodzonych w latach 2002–2006, którzy wcześniej nie stawili się przed komisją wojskową. Obowiązek dotyczy również kobiet z roczników 1999–2007 wykonujących zawody medyczne. Listy trafią również do osób po 60. roku życia z nieuregulowanym stosunkiem do służby oraz tych, którym kończy się okres czasowej niezdolności do służby.

Z obowiązku stawienia się na kwalifikację wojskową zwolnione są osoby całkowicie niezdolne do pracy, niesamodzielne lub posiadające orzeczenie o umiarkowanym bądź znacznym stopniu niepełnosprawności.Po przeprowadzeniu badań stan zdrowia zostaje przyporządkowany jednej z kategorii:

  • A – pełna zdolność do służby wojskowej,
  • B – czasowa niezdolność, wymagająca ponownego badania,
  • D – niezdolność do służby w warunkach pokojowych,
  • E – trwała niezdolność zarówno w czasie pokoju, jak i wojny.

Stawiennictwo przed komisją nie oznacza automatycznego powołania do wojska, to jedynie procedura ustalająca zdolność do służby.

MON chce ściągnąć tysiące osób

Równolegle Ministerstwo Obrony Narodowej przygotowało projekt rozporządzenia określającego maksymalną liczbę osób, które mogą zostać powołane do służby lub na ćwiczenia wojskowe w 2026 roku. Zgodnie z dokumentem, do zawodowej służby wojskowej może trafić do 13,5 tys. kandydatów, przy szacunkowym koszcie nieprzekraczającym 1 mld 758 mln 989 tys. zł. Równocześnie przewidziano możliwość skierowania do 200 tys. osób na ćwiczenia wojskowe, co miałoby kosztować maksymalnie 520 mln 338 tys. zł. W ramach aktywnej rezerwy planowane jest powołanie do 8,7 tys. osób, z budżetem do 290 mln 439 tys. zł.

Projekt zakłada również, że w 2026 roku do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej mogłoby trafić maksymalnie 39 tys. kandydatów, w tym 4 tys. skierowanych na szkolenia. Koszt tej części oceniono na nie więcej niż 2 mld 532 mln 121 tys. zł. Limit dla terytorialnej służby wojskowej ustalono na do 40 tys. żołnierzy, przy przewidywanym koszcie do 1 mld 345 mln 210 tys. zł.

Łączne koszty wynikające z realizacji rozporządzenia mogą sięgnąć 6 mld 447 mln 097 tys. zł. MON zaznacza jednak, że podane limity oznaczają jedynie maksymalne możliwe powołania, a nie obowiązek ich pełnej realizacji. Ze względu na zakres regulacji resort uznał, że projekt nie wymaga konsultacji publicznych ani dodatkowych opinii zewnętrznych.

Czytaj też:
Trzy okręty podwodne dla Polski. Kosiniak-Kamysz: Wybraliśmy zwycięską ofertę
Czytaj też:
"Nie doszacowaliśmy". Kosiniak-Kamysz o Cyber Legionie


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Czytaj także