Premier Donald Tusk zamieścił w niedzielę wpis, w którym ponownie oskarżył prezydenta Karola Nawrockiego oraz Prawo i Sprawiedliwość o chęć wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej.
"Polexit to dzisiaj realne zagrożenie! Pragną go obie konfederacje i większość PiS. Nawrocki jest ich patronem. Rozwalić Unię chcą: Rosja, amerykańska MAGA i prawica europejska z Orbanem na czele. Dla Polski byłaby to katastrofa. Zrobię wszystko, żeby ich powstrzymać" – napisał lider KO.
Brylka kpi z Tuska
Wpis szefa rządu skomentowała europoseł Anna Bryłka, określając go jako "skrajną" demagogię.
– Chciałabym zapytać pana premiera, czy ten polexit jest teraz z nim w pokoju? (...) Polacy mają prawo być krytyczni wobec Unii Europejskiej – powiedziała na antenie Polsatu News.
Prowadzący przypomniał, że w 2019 roku Konfederacja opracowała dokument "Polexit – bezpieczne wyjście awaryjne". Bryłka była jego współautorką. Europoseł wskazała, że była to analiza pozytywnych i negatywnych skutków opuszczenia Unii Europejskiej.
– To nasz program, który analizuje przyszłość Polski w Europie w kontekście różnych scenariuszy. Uwzględnia m.in. ewentualną decyzję o opuszczeniu Wspólnoty w referendum, ale opisuje też skutki dezintegracji Unii czy powstania Europy wielu prędkości – powiedziała.
Bryłka wskazywała, że odpowiedzialnymi za zwiększające się negatywne oceny UE są przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz premier Donald Tusk. Ich kontrowersyjne decyzje prowadzą do wzrostu eurosceptycyzmu nie tylko w Polsce, ale także w innych państwach. Podkreśliła również, że Konfederacja konsekwentnie sprzeciwia się ograniczaniu państwom członkowskim ich kompetencji na rzecz Brukseli, co prowadzi do realizacji idei przekształcenia UE w superpaństwo.
Czytaj też:
Umowa UE–Mercosur od maja? Bryłka bije na alarmCzytaj też:
Groźna umowa wchodzi w życie. Bryłka przekazała nowe informacje
