Zainaugurowano program Cyber Legion. Jak zaznaczył wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, projekt stanowi "zaproszenie do współpracy wszystkich najwybitniejszych specjalistów w dziedzinie cyfrowej, nowoczesnych technologii, informatyki, ale też sztucznej inteligencji do tego, żeby współpracowali na co dzień z Wojskiem Polskim, dowództwem komponentu obrony cyberprzestrzeni".
Szef MON zaprezentował kulisy stworzenia programu.
– Pan generał Molenda był na konferencji, gdzie spotykali się szefowie cyberwojsk, była rozmowa z naszym strategicznym sojusznikiem, ze Stanami Zjednoczonymi i nasze cyberwojsko jest absolutnie liderem, jest w samej czołówce, jest najlepiej oceniane przez sojuszników, przez Sojusz Północnoatlantycki i przez naszych strategicznych sojuszników ze Stanów Zjednoczonych – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz. – Nie chcąc marnować tego potencjału, chcąc go poszerzać, w maju pan generał wystąpił do mnie z propozycją stworzenia Cyber Legionu – dodał.
Kosiniak-Kamysz: Jesteśmy najbardziej dumni z tego, że nie doszacowaliśmy
Wicepremier zwrócił się do osób, które przystąpiły do formacji. – Część z was przystąpiła już i złożyła przysięgę. Są żołnierzami Wojska Polskiego, są w aktywnej lub pasywnej rezerwie. Część nigdy do wojska nie przystąpi, bo ma inne zadania, ma też inne predyspozycje, inne umiejętności. Część przystąpi – zaznaczył.
– Gdy rozpoczynaliśmy ten program, ta poprzeczka była ustawiona w kilka miesięcy zebrać 400 osób, które będą chciały być w Cyber Legionie. Pierwszy weekend już pokazał, że nie doszacowaliśmy. I jesteśmy z tego najbardziej dumni, że nie doszacowaliśmy w tym wypadku zaangażowania informatyków w Polsce w obronę państwa – podkreślił Kosiniak-Kamysz.
Jak zaznaczył szef MON, "już mamy 2000 osób". – Chcieliśmy po roku mieć 400, po kilku miesiącach mamy 2000 osób, które zgłosiło się do nas, przeszło już w dużej części weryfikację – zaznaczył. – Mamy 2000 osób chcących wspierać bezpieczeństwo państwa i będących w 48-godzinnej dyspozycji – dodał.
Czytaj też:
Akty dywersji w Polsce. Kosiniak-Kamysz przyznaje: Zabrakło informacji ze strony ukraińskiejCzytaj też:
"Powinni zostać natychmiast zdymisjonowani". Błaszczak wskazał dwa nazwiska
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
