Informację o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia przeciwko Robertowi Bąkiewiczowi Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim przekazała w opublikowanym w środę komunikacie. Łącznie prokurator zarzucił liderowi Ruchu Obrony Granic czterech przestępstw.
Jest akt oskarżenia przeciwko Bąkiewiczowi. Cztery zarzuty
Pierwszy zarzut dotyczy wydarzeń z 29 września 2025 roku na przejściu granicznym w Słubicach. To tam, według śledczych, Bąkiewicz dopuścił się znieważenia czworga funkcjonariuszy Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej nazywając ich zdrajcami. Miał on również, zdaniem prokuratury, pomówić tych funkcjonariuszy o takie postępowanie i właściwości, które mogły poniżyć ich w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywania obowiązków służbowych. Chodzi tu o "kierowanie wobec nich wypowiedzi sugerujących, iż nie mają honoru, a poprzez wykonywanie rozkazów swoich przełożonych hańbią polski mundur". Śledczy twierdzą ponadto, że próbował on nakłonić funkcjonariuszy Straży Granicznej do popełnienia przestępstwa niedopełnienia przez nich obowiązków służbowych tj. do zaniechania przeprowadzenia procedur związanych z kontrolą legalności pobytu cudzoziemców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Do drugiego z zarzucanych czynów również miało dojść 29 czerwca br. Zarzut ten dotyczy pomówienia funkcjonariuszki Straży Granicznej poprzez "zamieszczenie na portalu X posta zawierającego jej wizerunek oraz stwierdzenia mogące poniżyć ją w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego do pełnienia służby, przy czym czynu tego dopuścił się działając publicznie i bez powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego".
W trzecim zarzucie mowa o dacie 3 lipca 2025 roku, kiedy Bąkiewicz miał pomówić "różne grupy osób" o "postępowanie mogące poniżyć ich w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego do pełnienia służby i wykonywania zawodu poprzez zamieszczenie na portalu X post zawierający m.in. stwierdzenia, że te grupy osób 'sprzedają i zdradzają Polskę'".
W ostatnim z zarzutów chodzi o "nawoływanie w okresie od 19 czerwca 2025 r. do 18 lipca 2025 r. do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych i rasowych poprzez zamieszczanie w swoich postach na portalu internetowym X oraz w udzielanych wywiadach na portalu YouTube wypowiedzi wzbudzających i nasilających u ich odbiorców uczucia silnej niechęci i wrogości wobec osób narodowości niemieckiej oraz imigrantów.
Bąkiewicz nie przyznał się do winy
W komunikacie przypomniano, że w czasie przesłuchania Robert Bąkiewicz nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, nie złożył wyjaśnień i skorzystał z prawa do odmowy odpowiedzi na pytania.
Czytaj też:
Bąkiewicz złamał zakaz? Pojawił się przy polsko-niemieckiej granicyCzytaj też:
Prokuratura uderza w lidera Ruchu Obrony Granic. Kolejne zarzuty
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
