Całą sprawę nagłośniła między innymi piosenkarka Dorota Rabczewska (Doda), poseł Lewicy Łukasz Litewka oraz dziennikarka Agnieszka Gozdyra i stacja Polsat News.
"Happy Dog" w Sobolewie zamknięte
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji potwierdziło, że "Powiatowy Lekarz Weterynarii w Garwolinie doręczył właścicielowi schroniska w Sobolewie decyzję o natychmiastowym zamknięciu obiektu oraz zakazie prowadzenia schronisk dla zwierząt".
"Dokument jest wynikiem niestosowania się właściciela obiektu do wcześniejszych decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii wzywających do usunięcia uchybień w prowadzeniu schroniska. W azylu jest ok. 180 psów i kilka kotów" – czytamy w komunikacie resortu.
Uchybienia także w innych schroniskach
MSWiA poinformowało, że na przestrzeni ostatnich kilku dni na terenie całej Polski przeprowadzono ponad 200 niezapowiedzianych kontroli. W schroniskach w Tarnowie, Oświęcimiu, Sobolewie i Golubiu-Dobrzyniu stwierdzono: niewystarczające zabezpieczenia zwierząt przed zimnem, zamarzniętą wodę w miskach, uszkodzenia i braki w infrastrukturze oraz zbyt dużą liczbę zwierząt w zamkniętych przestrzeniach.
Post na platformie X zamieścił w sobotę także premier Donald Tusk. "Schronisko w Sobolewie to kolejny dowód na to, że ludziom desperacko brakuje tego, czego możemy uczyć się od psów: miłości, wierności, charakteru" – napisał lider Koalicji Obywatelskiej.
Pomógł poseł Lewicy Łukasz Litewka
Łukasz Litewka z Lewicy od dłuższego czasu zajmował się sprawą. Parlamentarzysta podzielił się również własnym doświadczeniem. "Rok temu obiecałem pomóc ponieważ nie potrafię być obojętny na krzywdę zwierząt. Pamiętam jak wtedy nie udało się uratować psa, któremu potrafiliśmy znaleźć dom, ale nie zdążyliśmy wyciągnąć go z schroniska. Brzmi jak film akcji? Niestety to prawda, ale tam nigdy nie ma happy endów i nic oprócz nazwy tam nie jest 'happy'" – zaznaczył.
"Mimo, że dziś i od dłuższego czasu otrzymuje od wielu z Was wiadomości, które nie nadają się do publikacji, które sprawiają, że człowiek zastanawia się czy w ogóle pomaganie ma sens, to ja nie składam broni. W przyszłym tygodniu jestem umówiony z oskarżycielem posiłkowym w sprawie Sobolewa byśmy razem spróbowali ukrócić to piekło" – podkreślił polityk.
Czytaj też:
Protest ws. schroniska. Poseł otrzymuje wulgarne wiadomości
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
