Podczas uroczystości z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych Rose mówił o szczególnym znaczeniu relacji z Polską. Wspominając o ideach, które przyświecały początkom Ameryki, zwrócił uwagę na poświęcenie Polaków na przestrzeni pokoleń.
– Polscy patrioci walczyli ramię w ramię z nami już podczas wojny o niepodległości w latach 1775-1777. Ten sam duch towarzyszył nam później, gdy polscy i amerykańscy żołnierze wspólnie walczyli i wspólnie ginęli w obu wojnach światowych, a także niedawno w Iraku i Afganistanie – przypomniał.
Ambasador USA oddał hołd polskim żołnierzom. "Sojusznicy muszą być jak Polska"
– Oddajemy hołd polskim żołnierzom oraz poświęceniu Polski. Oddajemy hołd również partnerstwu między Stanami Zjednoczonymi a Polską. 250 lat temu budowało się ono na wspólnym działaniu i wspólnym ryzyku, a także na przekonaniu, że wolność nigdy nie jest dana za darmo – powiedział Rose.
Podkreślił, że Polska pozostaje modelowym sojusznikiem USA, a Polacy to naród, który "nie zrzuca odpowiedzialności na kogoś z zewnątrz". – Jeśli nasi sojusznicy chcą pełnych korzyści naszej pomocy, to muszą być jak Polska, z realnymi wydatkami, z realna gotowością – oświadczył.
Trump skrytykowany za słowa o NATO w Afganistanie
Niedawno prezydent USA Donald Trump wywołał międzynarodową burzę, wypowiadając się lekceważąco o roli sojuszników Stanów Zjednoczonych w Afganistanie. Stwierdził, że USA nigdy nie potrzebowały pomocy NATO i "nigdy tak naprawdę o nic nie prosiły" sojuszników.
– Powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu albo Sudanu, i tak zrobili. Pozostali trochę z tyłu, trochę z dala od linii frontu – mówił Trump w głośnym wywiadzie dla telewizji Fox News.
W Afganistanie poległo 44 Polaków – 43 żołnierzy i jeden cywil, ratownik medyczny.
Czytaj też:
USA wiarygodnym sojusznikiem Polski? Wyniki sondażu dają do myślenia
