Portal Axios, powołując na cztery źródła podał, że Stany Zjednoczone i Izrael rozważają wysłanie sił specjalnych do Iranu w celu zabezpieczenia zapasów wysoko wzbogaconego uranu na późniejszym etapie wojny.
Według stacji NBC, o rozmieszczeniu niewielkiej liczby wojsk amerykańskich w Iranie Trump rozmawiał ze swoimi doradcami. Jego powojenna wizja Iranu to – według źródeł – powtórka scenariusza z Wenezueli, czyli sytuacja, w której nowe władze w Teheranie współpracują z Waszyngtonem w zakresie produkcji ropy naftowej.
Trump zapytany w sobotę (7 marca) o możliwość wysłania wojsk lądowych w celu zabezpieczenia irańskich instalacji nuklearnych odpowiedział, że jest to coś, co Amerykanie mogliby zrobić "później".
Trump nie wyklucza wysłania wojsk lądowych do Iranu
Prezydent USA od wielu miesięcy ostrzegał reżim w Teheranie przed interwencją zbrojną, jeśli nie dojdzie do porozumienia w sprawie irańskiego programu nuklearnego. Iran od dawna zaprzecza, że jego celem jest budowa bomby atomowej.
Trump w rozmowie z dziennikarzami oświadczył, że nie jest zainteresowany negocjacjami z Iranem. Zasugerował, że wojna skończy się dopiero wtedy, gdy Stany Zjednoczone zniszczą irańską armię i kierownictwo kraju. Zagroził także zabiciem wszystkich potencjalnych przywódców reżimu.
– Myślę, że w pewnym momencie nie będzie już nikogo, kto mógłby powiedzieć: "Poddajemy się" – stwierdził Trump, cytowany w niedzielę (8 marca) przez agencję prasową Reuters.
Operacja "Epicka Furia". Ile potrwa wojna na Bliskim Wschodzie?
Dzień wcześniej prezydent USA zapowiedział "bardzo mocne" uderzenie w Iran. Dodał, że poważnie rozważa "całkowite zniszczenie niektórych obszarów i grup ludzi".
Teheran odpowiada atakami na Izrael i państwa arabskie na Bliskim Wschodzie, uważane za sojuszników Ameryki. Według Trumpa, operacja wojsk USA pod kryptonimem "Epicka Furia" może potrwać od czterech do pięciu tygodni lub dłużej.
Czytaj też:
Atak na szkołę w Iranie. Trump rzuca ciężkie oskarżenia
