"Dziś Iran zostanie bardzo mocno uderzony! Z powodu złego zachowania Iranu poważnie rozważane jest całkowite zniszczenie i pewna śmierć obszarów i grup ludzi, które do tej pory nie były brane pod uwagę jako cel ataku" – zapowiedział Trump we wpisie zamieszczonym w sobotę (7 marca) w serwisie Truth Social.
Trump zapowiada "bardzo mocne" uderzenie na Iran
Kilka godzin wcześniej prezydent Iranu Masud Pezeszkian oświadczył w wyemitowanym przemówieniu, że tymczasowe najwyższe kierownictwo władz w Teheranie zaaprobowało wstrzymanie ostrzałów sąsiednich krajów, o ile nie będą z nich prowadzone ataki wymierzone w Iran. – Uważam, że konieczne jest przeproszenie krajów sąsiednich, które zostały zaatakowane – dodał.
Trump, odnosząc się do stanowiska Pezeszkiana, napisał: "Iran, który jest PIEKIELNIE bity, przeprosił i poddał się swoim sąsiadom z Bliskiego Wschodu, obiecując, że nie będzie już do nich strzelał. Ta obietnica została złożona jedynie z powodu nieustannego ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela".
"Iran nie jest już «Tyranem Bliskiego Wschodu», jest «PRZEGRANYM BLISKIEGO WSCHODU» i będzie nim przez wiele dekad, dopóki się nie podda lub, co bardziej prawdopodobne, całkowicie nie upadnie!" – wskazał Trump.
Tydzień wojny na Bliskim Wschodzie. Rosną ceny paliw, turyści ewakuowani do Polski
W sobotę mija tydzień od rozpoczęcia amerykańsko-izraelskiej operacji wojskowej przeciwko Iranowi, który odpowiada atakami na Izrael i sojuszników Ameryki na Bliskim Wschodzie. W piątek (6 marca) prezydent USA ogłosił, że "nie będzie żadnego porozumienia z Iranem, poza bezwarunkową kapitulacją".
Wojna podniosła ceny paliw, a także sparaliżowała ruch lotniczy i turystyczny w regionie. Przebywających tam Polaków MSZ ewakuuje do kraju wojskowymi samolotami. Szef KPRM Jan Grabiec poinformował w sobotę, że od 1 do 7 marca w ramach ewakuacji z Bliskiego Wschodu do Polski wróciły 5643 osoby.
Czytaj też:
"W ciągu czterech do sześciu tygodni". Biały Dom ogłasza ws. Iranu
