Zdjęcia z wizyty oraz treść wpisu polityk opublikował w mediach społecznościowych.
"Nasze kraje łączy wiele uniwersalnych zasad"
W opublikowanym poście Braun zamieścił również treść kondolencji skierowanych do narodu irańskiego. "Szczęść Boże narodowi irańskiemu! Niniejszym składam moje szczere kondolencje z powodu tragicznej śmierci waszego przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego. Mimo wszelkich istotnych odmienności nasze kraje łączy wiele uniwersalnych zasad, które w stosunkach międzynarodowych zakazują stosowania agresji i morderstwa jako narzędzi rozwiązywania sporów" – napisał.
W dalszej części wpisu polityk ostro skrytykował sprawców ataku, w wyniku którego zginął irański przywódca. "Haniebne, tchórzliwe i podstępne zamordowanie waszego przywódcy wraz z jego najbliższą rodziną stanowi nie tylko akt nikczemnego pogwałcenia tych zasad, ale jest także przejawem upadku cywilizacyjnego i osobistego zdziczenia tych, którzy takiego aktu się dopuścili" – dodał.
Braun podkreślił także znaczenie suwerenności państw i bezpieczeństwa narodów. "Niepodległość państw, suwerenność i bezpieczeństwo wolnych narodów drogie powinny być wszystkim, także nam, Polakom – i w tym duchu wznoszę hasło: Teheran–Warszawa – wspólna sprawa!" – zakończył.
Iran przygotowuje pogrzeb ajatollaha Chameneiego
Tymczasem w Iranie trwają przygotowania do uroczystości pogrzebowych najwyższego przywódcy kraju. Ceremonia pożegnania Alego Chameneiego rozpoczęła się w środę o godz. 22.00 czasu lokalnego na placu modlitewnym im. Imama Chomeiniego w Teheranie. Według zapowiedzi uroczystości żałobne potrwają trzy dni. Na razie nie podano szczegółów dotyczących składu konduktu pogrzebowego – informacje w tej sprawie mają zostać ogłoszone po zakończeniu przygotowań.
Ajatollah Ali Chamenei zginął pierwszego dnia wojny amerykańsko-izraelskiej przeciwko Iranowi i był jednym z głównych celów operacji. Po potwierdzeniu jego śmierci w kraju ogłoszono 40-dniową żałobę. W komunikacie o śmierci przywódcy irańskie media, że "męczeństwo" ajatollaha ma być początkiem "powstania w walce przeciwko prześladowcom".
Czytaj też:
Pierwsze państwo zawiesza udział w Radzie Pokoju. Po atakach na IranCzytaj też:
Prezydent Iranu złożył obietnicę. Chodzi o państwa sąsiednie
