Podczas sobotniej konwencji PiS w Krakowie prezes partii Jarosław Kaczyński ogłosił, że kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera będzie Przemysław Czarnek. Polityk w swoim ponad godzinnym przemówieniu odniósł się m.in. do wojny na Ukrainie i polskiej pomocy.
Czarnek: To dzięki Polsce i rządowi PiS Ukraina jeszcze żyje
– Pomogliśmy im w naszym interesie, w interesie Polski, żeby tanki rosyjskie nie stanęły w Dorohusku i Hrebennem. Żeby ruski nie wjechał do Polski. W tym naszym interesie będziemy dalej pomagać, ale żądamy szacunku od pana Zełenskiego, od władz Ukrainy – mówił Czarnek.
W jego opinii to dzięki Polsce i rządowi PiS Ukraina "jeszcze żyje". – I niech żyje, niech przetrwa tę brutalną, ludobójczą napaść putinowskiej Rosji – to jest w naszym interesie. O to walczyli nasi wybitni mężowie stanu w przeszłości, żeby między Polską a Rosją była Białoruś, Ukraina – potrzebujemy tego bufora. I w tym interesie będziemy pomagać, ale jeśli we władzach Ukrainy będziemy mieli partnera, a nie bezczelność – zaznaczył.
Ekshumacje na Wołyniu. "Nie będziecie więcej z nami grać"
Odnosząc się do Polaków, którzy w pierwszych tygodniach rosyjskiej inwazji przyjmowali Ukraińców pod swój dach, Czarnek przekonywał, że osobiście zna rodziny z Lubelszczyzny, które "mają krewnych pomordowanych na Wołyniu, a przyjmowały z otwartymi rękami chrześcijanina, który przychodzi w potrzebie".
– Nie patrzyli, czy ktoś jest z rodziny banderowskiej, czy nie. O to żaden Polak nie pytał. A dzisiaj bezczelność władz Ukrainy dalej blokuje nam możliwość odkopania szczątków ludobójczo pomordowanych Polaków na Wołyniu przez nacjonalistów ukraińskich z OUN-UPA i dalej z nami grają. Nie będziecie więcej z nami grać – oświadczył polityk PiS.
Czytaj też:
"Polska jest dziś zmęczona tym duszeniem". Czarnek ogłasza plan na rządy PiSCzytaj też:
"Nie będzie jeńców, będzie krew". Gorąco po decyzji KaczyńskiegoCzytaj też:
"Pusty łbie". Czarnek uderza w Tuska i miażdży politykę koalicji
