W ostatnim czasie z gdańskiej redakcji "Wyborczej" odeszło pięciu z dziesięciu dziennikarzy. Mówi o tym portalowi Wirtualne Media była przedstawicielka tego tytułu, która chce zachować anonimowość. We wrześniu 2025 roku zmienił się redaktor naczelny. Został nim Maciej Nowakowski, dotychczasowy zastępca redaktor naczelnej warszawskiej "GW". Grzegorz Kubicki, wcześniej redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" w Trójmieście, objął nowo utworzone stanowisko dyrektora wydawniczego Sport.pl.
W lutym odbyły się zwolnienia grupowe, a także procedura dobrowolnych odejść w Agorze. Z trójmiejskiej "Gazety Wyborczej" odeszli zastępca redaktora naczelnego Krzysztof Romański i dwóch dziennikarzy. Czwarty dziennikarz niedawno pożegnał się z redakcją – to Grzegorz Szaro, który pracował w tej redakcji od 33 lat. WM opisują, że odchodzi kolejny pracownik, Maciej Pietrzak. Obecnie pozostało pięcioro dziennikarzy z dziesięcioosobowego zespołu.
"Pieniądze bliskie najniższej krajowej"
Problemem są wynagrodzenia. – W ocenie zespołu zarobki są skandaliczne i nie pozwalają godnie żyć – mówi informatorka. – Dziennikarze na etacie zarabiają pieniądze bliskie najniższej krajowej. To 5,5 tys. zł brutto, a są tacy, którzy zarabiają jeszcze mniej. W pewnym momencie w "Gazecie Stołecznej" były duże podwyżki. Pytaliśmy w rozmowie z centralą, dlaczego nie możemy też ich dostać. Oddziały domagały się 2 tysięcy złotych, bo o tyle więcej zarabiali dziennikarze "Stołecznej". Usłyszeliśmy, że w Warszawie są wyższe koszty życia niż w Trójmieście – wyjaśnia.
Co na to Agora? – Redakcja "Wyborczej" jest obecnie w okresie intensywnych zmian, a redakcje lokalne, w tym szczególnie Trójmiasto, mają dla nas strategiczne znaczenie. Wynika to zarówno z rosnącej roli lokalnych treści w budowaniu zaangażowania czytelników, jak i z bardzo dobrych wyników osiąganych przez zespół w regionie – przekazała Wirtualnym Mediom Magdalena Utracka z działu PR i komunikacji spółki "Wyborcza". Dodaje, że w pierwszym kwartale br. serwis Trojmiasto.wyborcza.pl zanotował 20‑procentowy wzrost odsłon w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku, a średnia dzienna liczba użytkowników zwiększyła się o 25 procent. – To pokazuje, że nasza obecność w regionach realnie przekłada się na rozwój całego projektu cyfrowego "Wyborczej". Natomiast o wszelkich zmianach personalnych czy organizacyjnych w pierwszej kolejności zawsze są informowani redakcja, pracownicy spółki, a dopiero potem media – mówi Utracka.
Niedawno pierwszy zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej" Roman Imielski miał spotkać się z oddziałami regionalnymi i zapowiedzieć, że ok. 20 proc. dziennikarzy dostanie podwyżki.
Czytaj też:
Dziennikarz "Wyborczej" podważa śledztwo innej redakcji. "Nie znasz się"
