Śmierć posła Litewki to nie wypadek? Policja wydała apel

Śmierć posła Litewki to nie wypadek? Policja wydała apel

Dodano: 
Radiowozy policyjne
Radiowozy policyjne Źródło: PAP / Andrzej Jackowski
Śląska policja wydała apel w odniesieniu do pojawiających się w sieci teorii nt. przyczyn śmierci posła Lewicy Łukasza Litewki

Łukasz Litewka zginął w tragicznym wypadku w czwartek. Jadąc na rowerze, został potrącony przez samochód. Poseł Lewicy miał zaledwie 36 lat. Poseł jechał rowerem z Sosnowca w stronę Dąbrowy Górniczej. Z naprzeciwka nadjeżdżał samochód marki Mitsubishi. W pewnym momencie 57-letni kierowca zjechał na przeciwny pas ruchu i uderzył w rowerzystę. Rower został odrzucony na kilka metrów, a sam poseł upadł obok jezdni. Podjęta została próba reanimacji, jednak polityk zginął na miejscu. – Wstępne ustalenia wskazują, że to auto zjechało na przeciwległy pas ruchu, mówiąc kolokwialnie, chwyciło pobocze jednym kołem. I podczas próby kontrowania, przemieszczając się po prostu pod prąd, uderzyło w jadącego poboczem pana posła. Zderzenie było czołowe. To auto jechało akurat z taką prędkością, że po zderzeniu nastąpił kontakt z przydrożnym drzewem – wyjaśnił prasowy Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu Bartosz Kilian. W sprawie prowadzone jest śledztwo.

Policja apeluje o zachowanie spokoju i rozwagi

Śląska policja wydała apel, w którym zwraca się o nierozpowszechnianie niesprawdzonych teorii nt. przyczyn i okoliczności zdarzenia. "W związku z wypadkiem drogowym, do którego doszło 23 kwietnia br. w Dąbrowie Górniczej, oraz w którym śmierć poniósł poseł, w przestrzeni publicznej – w szczególności w mediach społecznościowych – pojawiają się liczne komentarze oraz spekulacje dotyczące okoliczności tego zdarzenia" – czytamy.

"Apelujemy o zachowanie spokoju i rozwagi. Na chwilę obecną nie ma żadnych potwierdzonych ustaleń wskazujących, aby zdarzenie miało charakter celowy. Trwają intensywne czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności wypadku. Prosimy o powstrzymanie się od publikowania i rozpowszechniania niezweryfikowanych informacji, które mogą wprowadzać w błąd oraz niepotrzebnie potęgować emocje. Jednocześnie zwracamy się z apelem do wszystkich osób, które były świadkami zdarzenia lub posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w jego wyjaśnieniu, o kontakt z policją lub prokuraturą. Apel kierujemy również do kierowców, którzy przejeżdżali w tym czasie przez miejsce zdarzenia i mogą posiadać nagrania z kamer samochodowych. Dziękujemy za odpowiedzialne podejście i współpracę" – zaznacza policja.

Czytaj też:
"Nie rozumiem, nie chcę". Polskie gwiazdy wstrząśnięte śmiercią posła

Źródło: X
Czytaj także