Nowy zgrzyt w PiS. Kaczyński o Morawieckim

Nowy zgrzyt w PiS. Kaczyński o Morawieckim

Dodano: 
Prezes PiS Jarosław Kaczyński i były premier Mateusz Morawiecki
Prezes PiS Jarosław Kaczyński i były premier Mateusz Morawiecki Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Mateusz Morawiecki podtrzymał swoją decyzją o nieuczestniczeniu w obradach Komitetu Politycznego PiS. – Bardzo mnie to martwi – przyznał Jarosław Kaczyński.

W ubiegłym tygodniu prezes Prawa i Sprawiedliwości poinformował na wspólnej konferencji prasowej z Mateuszem Morawieckim, że na spotkaniu z byłym premierem doszło do kompromisu. "Partia będzie miała dwa płuca" – dodał prezes PiS.

– Wczoraj, ale i dzisiaj, bo koniec był o 2:00 w nocy, doszło do długiej, 7-godzinnej rozmowy między panem premierem a mną. Ta rozmowa przyniosła, przynajmniej jestem o tym głęboko przekonany, kompromis – powiedział Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS podkreślił, że kompromis sprowadza się "najogólniej do tego, że działalność stowarzyszenia [Mateusza Morawieckiego] będzie prowadzona jakby wewnątrz partii".

Kaczyński o Morawieckim: Bardzo mnie to martwi

Wygląda jednak na to, że nie wszystkie kwestie zostały zrozumiane jednakowo przez obu polityków. Jarosław Kaczyński dał temu wyraz podczas czwartkowej konferencji prasowej.

– Jeżeli chodzi o premiera Morawieckiego, to on mi kiedyś powiedział, jakiś czas temu, ale to było niedługo, kilka dni, może 10, że nie będzie chodził na posiedzenia Komitetu Politycznego PiS. Potraktowałem to jako wypowiedź wynikającą z pewnego zdenerwowania. Dziś okazuje się, że ona była na poważnie – przekazał prezes Prawa i Sprawiedliwości.

– Bardzo mnie to martwi, ale to jego wola – dodał.

Prezes PiS o Mejzie: To zamyka sprawę

Jarosław Kaczyński odniósł się również do wykluczenia z klubu parlamentarnego PiS posła Łukasza Mejzy.

– On po prostu zrezygnował z członkostwa w klubie i to zamyka sprawę – powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Rzecznik PiS Rafał Bochenek ogłosił w środę, że poseł Łukasz Mejza został wyrzucony z klubu parlamentarnego PiS. "Od dzisiaj, po rozmowie z kierownictwem partii i klubu parlamentarnego PiS poseł Łukasz Mejza przestaje być członkiem klubu PiS. Jednocześnie informujemy, iż członkiem partii nigdy nie był" – ogłosił Bochenek.

We wtorek "Rzeczpospolita" poinformowała, że Łukasz Mejza ma prowadzić negocjacje ws. udziału w gali walk freak-fight. Polityk przyznał, że rozważa taki krok. Mejza miałby walczyć na gali freak-fightów pod pseudonimem "Pirat", co odnosi się do jego licznych wykroczeń drogowych. – Są już na końcówce dogadywania kontraktu. Jedyną przeszkodą są pieniądze, które chciałby otrzymać Mejza. Po prostu bardzo wysoko się ceni – mówi informator gazety.

Czytaj też:
Prezes PiS: Ten dzień mógł nastąpić już wiele miesięcy temu
Czytaj też:
Braun ważniejszy od partii Morawieckiego? Zastanawiające wyniki sondażu

Źródło: 300polityka.pl / X, rp.pl, DoRzeczy.pl
Czytaj także